<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502</id><updated>2012-02-16T09:46:14.535+01:00</updated><category term='ono'/><category term='2 nagie miecze'/><category term='harry potter'/><category term='kakao'/><category term='banany'/><category term='kaszanka z grilla'/><category term='biegunka'/><category term='dupa'/><category term='co ty kurwa wiesz o zabijaniu?'/><category term='Pochwalony'/><category term='ja'/><category term='kalburyzator przetokowy'/><category term='on'/><category term='zoofilia'/><category term='mam okres'/><category term='czoło'/><category term='Kał'/><category term='kokobongo'/><category term='apokalipsa'/><category term='vagina'/><category term='Władysław Jagiełło'/><category term='wolna miłość'/><category term='shizofrenia paradoidalna'/><category term='przyszłem'/><category term='yeti'/><category term='omg'/><category term='blizna na czole'/><category term='blizna'/><category term='sex'/><category term='młode'/><category term='Orwell'/><category term='gonadotropina kosmówkowa'/><category term='wtf?'/><category term='kozi napitek'/><category term='astygmatyzm nadzwroczny mieszany'/><category term='fekalia'/><category term='oni'/><category term='iguana'/><category term='kaszalot'/><category term='entarpia układu'/><category term='ona'/><category term='paralelizm ewolucyjny'/><category term='quit'/><category term='hermiona'/><category term='penetrator analny'/><category term='gimnazjalistki'/><title type='text'>WTF?</title><subtitle type='html'>Tak, nie wysiadł ci monitor, ta strona ma naprawdę takie kolory. Jeśli szukasz wiedzy, mądrości, oświecenia...polecamy www.wikipedia.org, a takze www.google.pl. Na tej stronie znajdziesz czysty absurd, dziwność, sztuczne pytongi i dwóch uczniów LO.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>23</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-5335310924454392971</id><published>2008-10-08T20:06:00.000+02:00</published><updated>2008-10-08T20:08:42.751+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mam okres'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dupa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gonadotropina kosmówkowa'/><title type='text'>Scarface: Second encounter</title><content type='html'>[Postnuklearna rzeczywistość powojennej Polski. Nasz kraj jako jedno z najbardziej zaawansowanych technologicznie państw Europy Środkowej zostaje doszczętnie zniszczony atomową wojną domową. Kilkadziesiąt lat po eksplozji ostatniej głowicy, na spalonych kwasem stepach, o dziwo, pojawia się życie. To ostatni ruch oporu wychodzi ze swych podziemnych szybów.] &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pod ziemii wyszło kilka tysięcy ludzi - Gostyńscy mieszkańcy - Ci, którzy zostali ocaleni. &lt;br /&gt;Schorny od zawsze były chlubą naszego miasta - dziś nikt poza nami tego nie doceni.&lt;br /&gt;Wychodząc na powierzchnię po 59 latach z niecierpliwością czekałem na chłodny powiew wiatru i promienie słońca które już, już miały porazić moje oczy... kiedy drzwi windy otworzyły się. Czerwony, gorący pył w jednej chwili wypełnił moje płuca, zacząłem się krztusić jak wieloletni palacz hasziszu, który od rozpączęcia wojny nabrał nowych, ciekawych właściwości. A słońce? Gęste chmury zasłaniały je na tyle skutecznie, że odróżnienie dnia od nocy wydawało się niemożliwe. (bla bla bla) &lt;br /&gt;Po pięciu latach od wyjścia na zewnątrz miasto które powstało nieopodal szybu określić możnaby mianem całkiem okazałego. Tymbardziej, że okolica wydawała się niezbyt ludna. Nie sposób wytłumaczyć rozrostu populacji w czasie tych pięciu lat. Zapomniano o wszlekiej antykoncepcji, zasadach moralnych, wierności, miłości i cholera wie o czym jeszcze. Przetrwanie gatunku stało się, w tym zapomnianym przez boga miejscu priorytetem. Walka o przetrwanie trwała nieustannie, nieubłaganie i bezwględnie. W drodze ewolucji proces rozwoju płodu przyspieszył się, przez co okres ciąży stał się nieco krótszy. Warto wspomnieć, że w 2014 pod ziemię udało się uciec tylko 8 osobom. Był wśród nich tylko jeden mężczyzna, który okazał się niezwykle chyżym i ruchliwym reproduktorem. Na jego cześć postawiono w centrum pomnik przedstawiający ogromnego męskiego członka z podpisem "Ku chwale, czci i pamięci Brunona Płodnego - Ojca naszego narodu." (całość pisana nie mniej jak 4 miesiące temu - Brunon to postać histerczyna, nie kojarzyć z Frankiem Brune, tudzież Brunem z Leśnej Góry)&lt;br /&gt;Ale do rzeczy - jako, że podczas tej przeogromnej ruchanki rozswawoleni obywatele trudnili się rozbojem, grabieżą i ogólnie robieniem złego, potrzebni byli ludzie, którzy zadbali by o porządek i bezpieczeństwo. Po to właśnie powstała Fantastyczna Piątka. Pięciu skowyrnych młodzieniaszków nakarmionych przypadkowo napromieniowanymi grzybkami. Jako, że każdy z nich posilił sie grzybkiem o innej barwie, superzajebiści wojownicy w których oczywiście potrafią sie zamieniać są w kilku kolorach. &lt;br /&gt;Otóż: &lt;br /&gt;Wojownik o kolorze gorzkiej czekolady- &lt;strong&gt;((&gt;&gt;^^Marasol&lt;&lt;^^)) &lt;/strong&gt;- super potężny, mega wypasiony, arcywszechmogący. Charakteryzuje go brak umiejetności przydatnych w walce. Potrafi zagadać na śmierć - ale tylko kiedy wygrywa 2:0 i wyżej. Jest specjalistą od pierwszej pomocy. Bandażu używa częściej niż papieru toaletowego, a skalpelem fechtuje sprawniej aniżeli Bruce Lee nunczakiem. &lt;br /&gt;Zielonkawy o prowokacyjnym zabarwieniu przedwakacyjnej śniadaniówki - &lt;strong&gt;[[**Pitrek**]]&lt;/strong&gt; - Elokwętny i adekwatny. Zawarł pakt z Szatanem przez co zda maturę... ;f Dobrze radzi sobie z telekinezą i wymiata na symulatorze wózka widłowego. Budzi szacunek, ale nie strach....&lt;br /&gt;Wojownik którego koloru dociec trudno. Jego kombinezon pokrywa szczelnie gęsta, lokowana szczecina. Jest jedynym w grupie, który potrafi zabić żółwia... Jest wysoki przez co patrzy na wszystko z nieco innej perspektywy, czym pomaga drużynie przy rozpatrywaniu szczególnie trudnych zagadek. &lt;strong&gt;Orwellous&lt;/strong&gt; jest niezwykle silny!!! Skruszy każdy kamień! Podniesie każdy głaz! Postawi nawet największego kloca! &lt;br /&gt;(spaać się chce ;f) &lt;br /&gt;Wojownik czerwony - &lt;strong&gt;Mega-Alfa-LoL-OMG-WtF-NoNe&lt;/strong&gt;- brutalną barwą prowokuje i pobudza. Niektórzy twierdzą, że jego kombinezon roboczy jest różowy, ale tak naprawdę to on tylko lekko się sprał. Skręci najbardziej niezwykłe rzeczy ze spinacza i gumki i słomki do picia. Najlepszy mechanik jakiego widział świat... Złota rączka? Handyman? ;f Rozkręca i czyści myszkę w czasie krótszym niż 0,3 sekundy sposobem siłowym waląc nią o stół lub też o kamienie. (btw. jedzie ktoś na kulkowej?) Warto dodać, że nakurwia hedy zza rogu wpierdalając czereśnie Noniacz wie wszystko. (Sie gra, sie ma)&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pozostał jeszcze jeden. Ostatni i najpotężniejszy. Nazywany Mieczem Aniołów, Młotem na Czarownice, Mrocznym Wojownikiem. Kiedyś skozaczył i wtranżolił wszystkie pozostałe grzybki, przez co stał się posiadaczem mocy tak potężnych, że w zasadzie brak mi słów aby obrazowo to przestawić.... Aura CZARNEGO WOJOWNIKA, jego zapach i woń, sieje strach pośród hordy przeciwników. Krew jego wrogów zabarwi oceany kiedy tylko tego zapragnie... Wszechmogący... sratatatatatatatata (Ten mroczny to ja, gdyby ktoś wciąż miał wątpliwości)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No tak. Jak zwykle w takiej sytuacji ocalało paru Skośnych i kilku Ruskich. Żółci pod kamieniami na których zwykli się rozmnażać, Ruski z kolei zahibernowani, rozgrzewani gorzałą przetrwali w wiecznej zmarzlinie. O niedolo nasza! Resztki dwóch mocarstw spiknęło się, co przez wiele lat odbudowy Gostynia umknęło naszej uwadze. Niestety - oni również nie próżnowali. Chciwa i drapieżna natura zmusiła ich do ułożenia planu "Zapanowania nad światem". Podczas ekspansji coraz to nowych połaci stepów sonda zwiadowcza "Tajny Wywiadowca" Skośnoruskich natrafiła na skraj gostyńskich osiedli. Wykonawszy kilka zdjeć rychło powróciła do bazy. Pojawienie się obcego pojazdu w terenie Gostynia nie uszło jednak uwadze Zajebistej Piątki. Kawał blachy zakłócił aurę Czarnego, a None w sidzibie Zordona dostrzegł jakiś szit na radarze. Nie wzbudziło to ich niepokoju, a spokój trwał jeszcze kilka lat. Była to jednak cisza przed burzą... Żółtoruscy znaleźli na stepie truchło elfa, które nie uległo rozpadowi pod wpływem wybuchu... Zaintrygowani postanowili na jego bazie zbudować Cybernetycznego androelfocyborga o niezwykłych mocach. (mija kilka lat)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynym fragmentem ciała elfa które nie został pokryty kosmiczną blachą było czoło. Czoło, znane dziś wszystkim. Czoło ozdobione blizną w kształcie żeńskich narządów rozrodczych. Czipy zainstalowane pod skórą (blachą) elfa dawały mu niezwykłą moc. Na przykład chip zaimplantowany w udzie pozwalał mu skakać niezwykle wysoko, a ten w cewce moczowej umożliwiał sikanie pod ciśnieniem tak wysokim, że  strumień moczu wycelowany umiejętnie okazywał się ciekawą alternatywą dla laseru z oczu. Kiedy ostatnie fazy testów zostały zakończone "Toporex" (bo tak nazywał sie cały projekt) został wysłany z misją zniszczenia i zabicia wszystkich. Zapominając o zasadach praworządnej polityki czy w ogóle jakichkolwiek negocjacji miał wypierdolić cały Gostyń w kosmos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wszystko dla Ruskoskośnych pedałów byłomiało się udać, gdyby nie wspomniana wcześniej Wyczesana Piątka. Toporex nie spodziewając się oporu ze strony żyjącego w świadomości osamotnienia &lt;br /&gt;społeczności zdziwił się bardzo i zaskoczył.&lt;br /&gt;Widok 5 pięknie zbudowanych i wyglądających na odważnych mężczyzn zbił go z pantyłaku. Mimo to ruszył do ataku. Zdezorientowany chybił pierwszą serią z karabinu maszynowego, nie zrażony niepowodzeniem ponowił natarcie. Piąteczka - byli nie tylko przystojni, &lt;br /&gt;ale też sprytni - zacząła okrążać ten spaczony twór... &lt;br /&gt;Nie zwracając uwagi na kule świszcząąące wokoło postapokaliptyczni power rangers rozpoczęli natarcie. Bili go jak jeden mąż nie oszczędzając sie, Toporex okazał się jednak przeciwnikiem nad podziw wytrzymałym. Większość ataków parował, następnie kontratakując. Furia i gniew &lt;br /&gt;(Zuo) wkradały się w serca Magicznych Wojowników... Zdwajając swe wysiłki zdołali zajać uwagę&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Toporexa na tyle by pozwolić Pitrkowi zakraść się od tylca i wbić sztylet w kark besti. Chwilowo zajęty ostrzem w karku nie zdołał zablokować wszechpotężnego uderzenia Mrocznego, które płynnym ruchem odrąbało głowę cyborga, ta zaś przefrunęła ładne kilka metrów zanim malowniczo eksplodowała w akcie samodestrukcji. Reszta ciałą opadła bezwładnie na ziemię układając się w sposób znany z Counter Stike Source korzystającego z zaawancowanej techniki Rag Doll. Ekipa rzuciła się na truchło oddzielając starannie metalowe części od mięsa. Kalali się krwią elfa nie bez powodu, wychodzili bowiem z założenia, że dodatkowego grosza nigdy za wiele, a cena złomu ostatnimi czasy wzrosła potężnie. Na ich twarzach malowały się trudy dnia, widać też było liczne ślady po ciężkiej walce (tym zajmie się Marasol B.^^). Naznaczeni nowymi bliznami Jeźdźcy Zagłady śmiało unieśli wzrok ku spowitemu chmurami niebu i ruszyli w drogę. Nie przejmowali się, że ich szlak ponownie wiedzie ku górze - pozbyli się swego najzacieklejszego wroga, okiełznali bestię. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;I kto by pomyślał, że to ja w tym roku odpowiadam za przygotowanie do lekcji ostaniej ławki? :x &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-5335310924454392971?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/5335310924454392971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=5335310924454392971' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/5335310924454392971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/5335310924454392971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2008/10/scarface-second-encounter.html' title='Scarface: Second encounter'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-5083404691876484600</id><published>2008-04-18T21:16:00.018+02:00</published><updated>2008-04-20T23:10:25.701+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='apokalipsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='quit'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='iguana'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='yeti'/><title type='text'>Jeźdźcy Apokalipsy.</title><content type='html'>Tak między nami...została 18-nastka Julasa do opisania, ale rzygam opisami 18-nastek...dlatego dla rozerwania się pisałem sobie opowiadanko ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;I widziałem, a oto koń biały, a ten, który na nim siedział, miał aparat, i dano mu ipoda, i wyszedł jako zwycięzca, ażeby zwyciężał.&lt;br /&gt;A gdy otworzył wtórą pieczęć, słyszałem wtóre zwierzę mówiące: Chodź, a patrz ! I wyszedł drugi koń fioletowy w kropki bordo; a temu, który na nim siedział, dano, aby odjął pokój z ziemi, a iżby jedni drugich zabijali, i dano mu miecz wielki jak chuj.&lt;br /&gt;A gdy otworzył trzecią pieczęć, słyszałem trzecie zwierzę mówiące: Chodź, i obczaj to ziom! I widziałem, a oto koń wrony, a ten, co na nim siedział, miał mikrofon w ręce swojej. I słyszałem głos z pośrodku onych czworga zwierząt mówiący: Jestem freestylowiec niezrównany, Marasem przez kumpli nazywany. Więc uważaj ludzki rodzie, oto Maras jest na chodzie! &lt;br /&gt;A gdy otworzył czwartą pieczęć, słyszałem głos czwartego zwierzęcia mówiący: Kurwa nie mogę, oblukaj to! I widziałem, a oto koń płowy, a tego, który siedział na nim, imię było Śmierć i fajną koszulkę z ufoludkiem miał, a Otchłań mu towarzyszyła; i dana im jest moc nad czwartą częścią ziemi, aby zabijali mieczem i głodem, i morem, i pistoletem. W dodatku skilla nieprzeciętnego w grach komputerowych miał. Szatana w swym przymierzu mieli, służył im, bo pokonany został w bitwie na rymy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmierć, podniósł z trudem ociężałe po ledwo 1,5 godziny snu powieki. Tylko po to, żeby je za chwilę zamknąć. Kiedy w końcu zdecydował się na wstanie z łóżka, poszedł do łazienki i spojrzał w odbicie swoich przekrwionych oczu. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Trzeba przestać grać w Warcrafta&lt;/span&gt; - pomyślał. Zrobił to co należało i stwierdził, że na PojazdKurewskoSzatański (PKS) i tak nie zdąży...była godzina 6, a on odjeżdżał o 7.14...wrócił do łóżka. Nienawidził poniedziałków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojna w tym czasie już lansował się ze swoim piekielnym ogarem - Altem. Stawianie klocków w które ludzie mogli wdepnąć było ich jedyną o tej porze rozrywką. Wojna robił sobie kawę, nazywaną przez siebie "Lucyferem", energy drinka i kawałek chleba. Włączał przed szkołą WoW'a albo Counter-Strike, żeby zepsuć dzień tym lamusom, którzy odważą mu się przeciwstawić. Wojna miał cheaty w oczach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ulubioną rozrywką Zagłady, była głośna gra na perkusji o 5 rano. Krzyki sąsiadów przypominały mu rodzinne piekło, gdzie potępieńcy miło skwierczeli i jęczeli w ogniu...ahh, to były czasy. Po perkusji brał do ręki mikrofon, rymów miał w bród, zaczynał swoją pieśń i potrafił doprowadzić nawet Cerbera do łez...brał zeszyty z notatkami, sprawdzał forum, włączał telewizor, którego nie używał od tygodnia, wypijał szklankę krwi dziewic i wychodził...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na skrzyżowaniu spotykał się ze Zniszczeniem, który od rana robił zdjęcia swoich ofiar zawieszonych na hakach rzeźniczych w kuchni, następnie jadł śniadanie - również w kuchni. Lubił oplatać oskórowanych już ludków i dyndać się na hakach. Co ciekawe, zamordowane osoby same do niego przyszły, następnie hipnotyzował je, każąc im patrzeć w ekran telewizora, na którym wyczyniał nieziemskie tricki w NBA 2k8. Następnie joypada podawał ofiarą, które chcąc zrobić wszystko dokładnie tak jak on, wpadały w głęboką rozpacz twierdząc, że nigdy się tego nie nauczą...wtedy sprawa była dziecinnie prosta...SHOOT! SHOOT! BLOOD! KABUM! DIE! AUA! i wiszą na haczyku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkali się o 9. Przed różową cytadelą na Wrocławskiej. Spojrzeli po sobie i uśmiechnęli się. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wszyscy gotowi? &lt;/span&gt;- spytał Zagłada. Śmierć odsłonił poły kurtki, Wojna otworzył plecak, a Zniszczenie nawet nie usłyszał pytania, ponieważ miał na uszach swoje świetnie wygłuszające słuchawki. Wbijamy więc - powiedział Wojna. W środku było cicho, zauważyli wiele zamkniętych drzwi. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czuję sie jak w Matrixie&lt;/span&gt; - powiedział Zniszczenie i zaczął biegać po suficie. W pokojach tych zamknięci byli ludzi, w każdym bądź razie tak domyślili się Jeźdźcy i cokolwiek oni tam robili, wydawało się to dziwne. Żaden z tych ludzi nie domyślał się nadchodzącej korytarzami grozy. Kiedy dotarli na górę cytadeli - rozdzielili się, Zniszczenie i Zagłada poszli do klasy z której zalatywał śmieszny, jakby apteczny zapach i niezwlekając weszli, Wojna i Śmierć, weszli do pomieszczenia o numer wcześniejszego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy Zagłada i Zniszczenie weszli do pomieszczenia, od razu uderzył ich osłabiający ciało i umysł zapach, następnie zauważyli ogromną ilość szklanych fiolek, probówek i innych pierdół zawieszonych na ścianach. Na pierwszy rzut oka, pomieszczenie wydawało się puste, dopiero później usłyszeli kobiecy głos dochodzący zza biurka: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Taaak? Ale jak to tak, tak? Mamy tu reduktor, tak? I to jest kwas, tak, solny, tak? O, tak! O, tak! O, a panowie, tak, do mnie, tak?&lt;/span&gt; - rzekła do zdziwionej dwójki Jeźdźców śmieszna karlica wychodząc zza biurka. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Tak&lt;/span&gt; - odpowiedzieli skonfundowani. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;O tak, tak, tak &lt;/span&gt;- ucieszył się wybryk natury. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mamy do Ciebie sprawę, Lucy&lt;/span&gt; - rzekł Zagłada. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;O taaak&lt;/span&gt; - powiedział Zniszczenie z demonicznym uśmiechem. Wtem w dwóch szybkich ruchach, Zniszczenie skoczył i ściągając ogromną fiolkę ze ściany (gdybym był anglikiem powiedziałbym, że była enormous) i uderzył to mutanta w głowę. Lucy zemdlała, a Zagłada korzystając z sytuacji odpiął rozpore...wróć! Wziął jej bezwładne ciało i wrzucił do zlewu pełnego odczynników. Kiedy Lucy odzyskała przytomność, było już za późno. Tonęła w zlewie. Taką haniebną śmiercią zginął jeden z tyranów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Śmierć i Wojna prowadzili dosyć ożywioną konwersację z jajogłową personą lubiącą brudnych kowbojów...przynajmniej tak twierdził napis na jej koszulce. Ściany pomieszczenia pokryte były śmiesznymi znakami, zapewne runami magicznymi za pomocą których przyzywała demony i dręczyła osoby zamknięte w pomieszczeniu każąc im pisać to samo na kartkach. Na jednej ścianie wisiały różne przyrządy tortur: drewniane trójkąty, długie listwy, śmieszne, zginające się, zakończone szpikulcem urządzenia. Wszystko to pokryte runami. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;No widzę, że panowie już są, proszę siadać, wyciągnąć karteczki i policzycie mi...hmmm, o może to będzie dobre... Obliczyć wartość piątej potęgi siódmego wyrazu czwartego ciągu powstałego w wyniku przesunięcia równoległo-prostopadłego wykresu funkcji kwadratowo-liniowej y=yxaquz do kwadaratu. Uwzględnij prawo Newtona w swoich obliczeniach oraz zapisz wynik w formie binarnej. Macie pięć minut.&lt;/span&gt; - powiedziała czarnobylska nimfomanka. A CHUJA TAM! - westchnął Śmierć, wyciągnął pistolet i przestrzelił jej kolana. ŻRYJ KAŁ PSA! - wyskandował magiczne zaklęcie Wojna i wbił sztachetę od płotu w jej bok i popchnął ją. Jajogłowa mutacja odbytu koczkodana poleciała do tyłu. Metalowy szpikulec dziwnego urządzenia przebił jej klatkę piersiową. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;x=3&lt;/span&gt; - powiedziała brocząc krwią. Głowa jej opadła, ciało zwisło bezwładnie na szpikulcu. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;No to po robocie &lt;/span&gt;- stwierdził Wojna. Wtem w całej różowej Cytadeli rozległ się ryk, to niewolnicy świętowali pozbycie się dwóch tyranów. A wtedy nadeszła otchłań w dresie i rudych włosach(żyła w cytadeli incognito) i swoimi rurkowatymi ustami wciągnęła dusze grzeszników jak makaron. Będą teraz skwierczeć w piekle niczym boczek na patelni, łzy ich będą lecieć niczym deszczu krople a dupę będą mieli fioletową jak śliwka, Szatani będą się na nich wyżywać do końca świata, aż pożałują win przez siebie popełnionych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/SAur7DQqR-I/AAAAAAAAAFU/W3qMYQsvuy8/s1600-h/1_P2008420215428.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/SAur7DQqR-I/AAAAAAAAAFU/W3qMYQsvuy8/s400/1_P2008420215428.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5191432026450446306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Polecam powiększenie ;) Sorry za słabą jakość zdjęcia, ale byliśmy na akcji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyluzowałem się pisaniem tego shitku :P Podziękowania specjalne dla panny Magdy za zasugerowanie roli Otchłani ;) i Piotrka który zapodał naprawdę zajebistym zdjęciem naszym ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-5083404691876484600?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/5083404691876484600/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=5083404691876484600' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/5083404691876484600'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/5083404691876484600'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2008/04/jedcy-apokalipsy.html' title='Jeźdźcy Apokalipsy.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/SAur7DQqR-I/AAAAAAAAAFU/W3qMYQsvuy8/s72-c/1_P2008420215428.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-7955672069533123775</id><published>2008-03-20T23:22:00.010+01:00</published><updated>2008-03-25T12:37:27.578+01:00</updated><title type='text'>Stycznia sprawozdanie ostatnie! :F</title><content type='html'>Marzec się kończy, dlatego stwierdziłem, że trzeba podjąć zdecydowane kroki aby napisać 3 i ostatnią notkę na tematy jakże bliskiego nam teraz stycznia. Codziennie świeci słońce i śnieg pada, baba jaga myszy zjada, znaczy się - lato nadchodzi. Na koniec tej notki obiecuję wam coś super-duper-hiper-mega-itd-itp zajebistego (jak wszystko zresztą na tym blogu), dlatego - zostańcie z nami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Około godziny 18, dnia 1 lub 2 lutego, trójka jakże podejrzanych młodzianów udała się do Krobskiej najlepszej restauracji szczycącej się nazwą "Pireus"... Ale nie uprzedzajmy faktów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jebac to .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak właśnie zakończyła się moja próba napisania trzeciego sprawozdania stycznia. Nie macie pojęcia ile wersji roboczych notek kończyło się, lub nadal kończy tymi prostymi słowami. Dlatego poprosiłem Marasa o napisanie notki, który przecież znany jest ze swoich niepospolitych talentów pisarskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Get ready then!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mmmm... i nadszedł dzień 18-stki Orwella!! Hura.. hura;&gt; Przygotowania zaczęły się już we wrocławiu, a to z tego względu, że kupilismy tam wypasiony prezent dla naszego kochanego Michałka;* długo się nie zastanawialismy co kupić.. dmuchana krowa.. to był nasz pierwszy i ostatni pomysł na upominek. Gorzej było z jego wykonaniem, przemierzyliśmy pół Wrocławia za poszukiwaniem SEX-Shopu. Niczym wszystkie schowały się przed naszymi pieknymi oczkami i w pewnym momencie byliśmy w dołku. Ażżżż tuuu nagle, po drodze do Multikina na Arkadach dojrzelismy wypasiony sklepik z wielkim szyldem przyciągajacym nasze oczka, cos w takim stylu „SEX-SHOP” . Noo to wbijamy;D Na poczatku może nieśmiale, ale potem już zapoznawszy się z wystrojem (z lewej wibra, z prawej wibra, a na wprost kabinki) rozgladaliśmy się za dmuchanymi zabawkami:) No i mowa do ekspedientki „My poprosimy krowe” ;D Nooo i po zakupach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jhZiOmMII/AAAAAAAAAEs/qOn0zNaR9YY/s1600-h/IMG_1997.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jhZiOmMII/AAAAAAAAAEs/qOn0zNaR9YY/s400/IMG_1997.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5181639200090763394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ej, chłopakiii, a mogę sprawdzić, czy nie jest dziurawaa?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Krowa musiała poczekać dwa tygodnie na swojego właściciela. To jedziemy do Krobi, na chawire NoNe’a, troche pogralismy, troche pospiewalismy i czas na wyjscie, poszlismy z laka do Restauracji o nazwie „Pireus”. Odwaznym krokiem wbilismy do szatni, a potem jeszcze bardziej cwaniackim na parkiet. Nadeszła chwila na prezenty, a wiec my ze swoja przyjaciolka wydymalka, muczaca z dupy, może troche wstydliwie ale dokladnie i z buziakami złożylismy życzenia solenizantowi. Każdy miał już swoje wyznaczone miejsce, Ja zostałem posadzony na środku, wiadomo po co, żebym polewał;P U moich boków zasiedli sami przyjaciele, a naprzeciwko, ładne kuzynki Michała;&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jhySOmMJI/AAAAAAAAAE0/z0xOuvjwJHY/s1600-h/IMG_2121.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jhySOmMJI/AAAAAAAAAE0/z0xOuvjwJHY/s400/IMG_2121.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5181639625292525714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ta z lewej jest nawet fajna...chyba jej poleję&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, aby tańczyło się lepiej poszło pare szybkich kolejek i na parkiet chlopaki!! Zaczęlismy wymachiwać łapkami i tyłkami, każdy pokazał co potrafi i znów do stołu;P Żarcie było przesada, jeszcze tak się nigdy nie najadłem. Troszke pogaduchów i dupa w góre, kierunek parkiet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jiLCOmMKI/AAAAAAAAAE8/JPJeWQ3O1kQ/s1600-h/IMG_2190.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jiLCOmMKI/AAAAAAAAAE8/JPJeWQ3O1kQ/s400/IMG_2190.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5181640050494288034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Marek tańczył długo i wytrwale, kiedy chciał odpocząć, dorwała go Anastazja. Piotrek nie wytrzymał i zrobił sobie kolejne zdjęcie do kolekcji 10000 z perspektywy dolnej :F&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Troche w kółku troche w parach i spowrotem na miejsca siedzace. Tym razem wiecej wypilismy;D Chłopacy chwalili wino, a ja chwalilem wodke, bo wchodzila jak woda.... noo masakra. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jizyOmMLI/AAAAAAAAAFE/CWvGuLrefck/s1600-h/IMG_2168.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jizyOmMLI/AAAAAAAAAFE/CWvGuLrefck/s400/IMG_2168.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5181640750573957298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kanapa była bardzo fajnym miejscem, zwłaszcza do picia zajumanego winka :F&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabawa była przednia, wszystko na miejscu, dobre żarcie, wysmienity alkohol i znakomita muza:) Niezapomniana osiemnastka!!:*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak kończy się notka Marasa, dzięki której on będzie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;non omnis moriar&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;A teraz, obiecany przeze mnie extras...chyba najbardziej śmiałe zdjęcie w historii tego bloga!!! Czek dys ałt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jjZSOmMMI/AAAAAAAAAFM/T4qbdF5dvJ8/s1600-h/IMG_2055.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jjZSOmMMI/AAAAAAAAAFM/T4qbdF5dvJ8/s400/IMG_2055.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5181641394819051714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cya!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-7955672069533123775?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/7955672069533123775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=7955672069533123775' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7955672069533123775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7955672069533123775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2008/03/stycznia-sprawozdanie-ostatnie-f.html' title='Stycznia sprawozdanie ostatnie! :F'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R-jhZiOmMII/AAAAAAAAAEs/qOn0zNaR9YY/s72-c/IMG_1997.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-7542687709595486872</id><published>2008-02-22T23:00:00.001+01:00</published><updated>2008-02-23T21:46:26.847+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyszłem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='młode'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zoofilia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gimnazjalistki'/><title type='text'>Stycznia sprawozdanie przedłużone. Part 2/3.</title><content type='html'>Był pierwszy poniedziałek ferii zimowych. Wstałem rano, żeby jak najmniej wolnego czasu zmarnować na sen. Umyłem się, ubrałem, zjadłem śniadanie zrobiłem jeszcze XXX pierdół, aż w końcu z muzyką w uszach poszedłem na stację PKP. Jechaliśmy do Wrocka, a punkt zbiorczy mieliśmy w Lesznie. Kiedy wszedłem do szynobusu i schowałem "Cherry Wiśniowe" Gozdka do plecaka, czułem podniecenie w powietrzu. (A, chyba nie :P ale tak jest bardziej epicko) TAK! W końcu wyprawa do wielkiego miasta! Jea. Podróż do samego Leszna nie obyła się bez problemów Marka, Julka i Piotrka - trójki wyruszającej z Gostynia: odwołano pociąg. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, podwiózł ich pewien miły(? :&gt;) pan ze swoją dziewczyną (pozdrawiamy i mamy nadzieję, że to czytacie :D). Zebraliśmy się wszyscy na dworcu PKP-owym w Lesznie i pośród śmichów-chichów czekaliśmy na pociąg. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B7jJkU53I/AAAAAAAAADc/h7UZx85uLg0/s1600-h/IMG_1859.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B7jJkU53I/AAAAAAAAADc/h7UZx85uLg0/s400/IMG_1859.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170268216015251314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Warto być razem" (Jak ktoś nie czai osochozi, to niech obluka kalendarz u Niedźwiedzia w klasie ;))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całego przejazdu do Wrocka nie będę opisywał, bo każdy już chyba w swoim życiu jechał pociągiem. A jak nie to jest trąba i chuj. Jak w ogóle pociągiem można nie jechać...&lt;br /&gt;Ze wspaniałym samopoczuciem wbiliśmy się na Wrocławski Dworzec Centralny, gdzie pierwsze odwiedziliśmy toalety. Bardzo, zaawansowane technologicznie toalety z muszlami klozetowymi. Pomijając fakt, że jeden koleś klęczał w swojej kabinie, a drugi wydarł się: "CO PAN TU ROBI, KURWA?! PEDAŁEK JAKIŚ, CZY CO?" (Biuro kryminalne CSI stwierdziło, że chyba ten pierwszy drugiego podglądał ^^) w kibelku było całkiem sympatycznie. Następnie standardowo udaliśmy się do McDonalda. Polecam, polecam pikantnego czikenburgera i zawsze będę polecał :) niech sobie będzie nawet z vaginy wieloryba i tak zjem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B7-JkU54I/AAAAAAAAADk/wwYlKzxyeog/s1600-h/IMG_1892.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B7-JkU54I/AAAAAAAAADk/wwYlKzxyeog/s400/IMG_1892.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170268679871719298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;TAAAAK, weź mnie ugryź w moją soczystą bułkę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B8VZkU55I/AAAAAAAAADs/aEc-4WIe2Y0/s1600-h/IMG_1906.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B8VZkU55I/AAAAAAAAADs/aEc-4WIe2Y0/s400/IMG_1906.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170269079303677842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wystrój kibelka - fantastyczny ;) Julek choć zawsze się zarzeka, że sałatka smakuje jak plastik i tak wpierdzieli 3.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po posiłku, wybyliśmy na miasto, a, że całość naszych działań była improwizacją (plany nam jakoś nigdy dobrze nie wychodzą :F) poszliśmy sobie połazić po rynku. Maras w tym czasie zdążył poślizgnąć się na gołębim gównie, a wszyscy udzieliliśmy super wywiadu, można było go słuchać na antenie radia eska o godzinie 16.00 tego samego dnia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"-Chlopcy jaki zawód uważacie za najbardziej niebezpieczny w Polsce?&lt;br /&gt; -Górnik&lt;br /&gt; -Poławiacz pereł na Alasce.&lt;br /&gt; -Prostytutka"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"-Nieopodal miało miejsce pobicie dwóch chuliganów przez policjantów (hehe, tak se wlewaj :D). Chuligani zdewastowali samochód. Spotkaliście się z podobnymi przypadkami?&lt;br /&gt; -Nooo, mojej mamie ukradli kołpaki".&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrocławski rynek bardzo mi się podobał. Chyba żyją tam bogaci ludzie, bo 10 mijanych osób miało słuchawki Sennheisera. Też chcę. Zabawiliśmy tam jakiś czas odwiedzając różne sklepy, kręcąc zwałę i robiąc to co tygryski lubią najbardziej. Potem przebyliśmy dłuuugą wędrówkę do Centrum Arkady, los chciał, że po drodze znaleźliśmy   Sex-Shop! (ruszam brwiami w charakterystyczny sposób ^^). Polecamy wynajęcie kabiny na 30 min, jak różnorakie akcesoria, które urozmaicą wasze igraszki ;) Pani sprzedająca okazała się "letko" podstarzałą baburką, ale miłą. A spodziewałem się grubego, obrośniętego, ubranego w taką dziurkowaną podkoszulkę 50-latka. Zaopatrzyliśmy się tam w prezent dla Orwella. Jeśli ktoś jeszcze nie wie co to za prezent...ma pecha bo będzie musiał czekać na part 3 ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B9H5kU56I/AAAAAAAAAD0/E5Z-Y4Yac7o/s1600-h/IMG_1914.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B9H5kU56I/AAAAAAAAAD0/E5Z-Y4Yac7o/s400/IMG_1914.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170269946887071650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Lans-bauns, full stajl gangsta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B-C5kU57I/AAAAAAAAAD8/Kv9wE4_c9m8/s1600-h/IMG_1920.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B-C5kU57I/AAAAAAAAAD8/Kv9wE4_c9m8/s400/IMG_1920.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170270960499353522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Piękni, młodzi, inteligentni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CACZkU58I/AAAAAAAAAEE/QgL1Ng_IDMs/s1600-h/IMG_1922.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CACZkU58I/AAAAAAAAAEE/QgL1Ng_IDMs/s400/IMG_1922.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170273150932674498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Piotrek zwykle występuje po drugiej stronie obiektywu :F ostatnio upodobał sobie zdjęcia z perspektywy dolnej podpartej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie udaliśmy się do multikina. Hmm... i raczej nie polecamy czeskiego filmu: "Butelki zwrotne" tym, którzy chcą zobaczyć porządną komedię. Film ma klimat, bo wygląda jak kręcony 30 lat temu, ale śmieszny to on nie jest, no, może w dwóch momentach. Muszę dodać, że w tym multikinie mieli zaajebiste sofy :D wygodne ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CAwZkU59I/AAAAAAAAAEM/ZQHbbPhaydc/s1600-h/IMG_1964.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CAwZkU59I/AAAAAAAAAEM/ZQHbbPhaydc/s400/IMG_1964.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170273941206656978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Takiej sofki nie znajdziesz w IKEI. Wyposażenie leżące na niej gratis. Trzeba jednak je dobrze odżywiać. Bo jak nie to w ryj :F (wiadomo od kogo)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zjedzeniu obiadu w Sfinksie, gdzie mieliśmy bardzo uprzejmego kelnera - Marcina (niektórzy twierdzili, że jest homo :F), pochodziliśmy jeszcze trochę po Arkadach oglądając zegarki za 30000zł wyglądające jakby je kupili na muzłumańskim odpuście, pluszowe misie za 100zł, pana który miał MacBooka i siedział w kawiarni. Wróciliśmy na rynek. Na ulice wyszli artyści :D było klimatycznie, pan śpiewał "Gdybym był bogaty", ja nuciłem pod nosem jakąś krejzolską piosenkę. Śląski opanowywał agresję, Gozdek mu pomagał, Maras rozkminiał, Piotras robił zdjęcia, Julas myślał o zuych rzeczach które zrobi po powrocie do domu ]:-&gt;. W supermarkecie dostaliśmy bardzo dobre cherry (przynajmniej pierwsza butelka smakowała ;)) za dużą kasę (10-15zł? :&gt;). Cena na minus, naprawdę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CBbZkU5-I/AAAAAAAAAEU/m-MEik7cUz0/s1600-h/IMG_1973.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CBbZkU5-I/AAAAAAAAAEU/m-MEik7cUz0/s400/IMG_1973.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170274679941031906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Spójrz w nasze oczy czerwone, pytasz jak my możemy tak?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CB5ZkU5_I/AAAAAAAAAEc/cS079E0O1qU/s1600-h/IMG_2006.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CB5ZkU5_I/AAAAAAAAAEc/cS079E0O1qU/s400/IMG_2006.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170275195337107442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;A co ty sobie pomyślałeś oglądając to zdjęcie, zboczeńcu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Musieliśmy powoli uciekać w stronę dworca PKPu, gdzie ponownie (no a jakby inaczej?) musieliśmy odwiedzić EmSiDonalda i kibelki ;) Pozostało tylko czekanie na pociąg... Ucieszyłem się kiedy zobaczyłem, że są przedziały :D potem zacząłem żałować. W równomiernych odcinkach czasu 5 z nas wylatywało na korytarz, krzycząc: "Kurwaa, nie znowuu...". TAK! EmSiDonald dawał o sobie znać ^^. Ale mimo wszystko było zabawnie. Uf, trochę się rozpisałem. TO tyle, o naszym wyjeździe do Wrocka. Był to jeden dzień z naszych ferii, zrozumcie, że nie chce mi się pisać reszty :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to jeszcze nie koniec ~~ część 3 nadejdzie, a w niej:&lt;br /&gt;- Bożenka przesadza z marihuaną. Czy to źle?&lt;br /&gt;- Odpowiemy na trudne pytania wielu dziewcząt, które widzą w nas swoich mentorów duchowych. Nastoletnich dziewcząt. :&gt;&lt;br /&gt;- Pireus, grecka restauracja o egipskim wystroju: co się tam działo?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cya! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CDJ5kU6AI/AAAAAAAAAEk/dTd5cpgkt64/s1600-h/IMG_1977.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8CDJ5kU6AI/AAAAAAAAAEk/dTd5cpgkt64/s400/IMG_1977.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170276578316576770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Gozdi mówi:&lt;/span&gt; WYPIERDALAĆ TERAZ! Pompuj rower dla Szatana!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-7542687709595486872?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/7542687709595486872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=7542687709595486872' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7542687709595486872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7542687709595486872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2008/02/stycznia-sprawozdanie-przeduone-part-23.html' title='Stycznia sprawozdanie przedłużone. Part 2/3.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R8B7jJkU53I/AAAAAAAAADc/h7UZx85uLg0/s72-c/IMG_1859.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-929738994600436177</id><published>2008-02-14T10:11:00.012+01:00</published><updated>2008-02-17T23:46:14.765+01:00</updated><title type='text'>Stycznia sprawozdanie krótkie. Part 1/3</title><content type='html'>Jaki styczeń - taki cały rok. Tak w każdym razie tak mawiają... Tak słyszałem... No dobra, wymyśliłem to :F Nasz styczeń był całkiem pełny wrażeń, tak pełny, że opisy + zdjęcia postanowiłem umieścić w 3 częściach. Sylwester - upojny, radosny czas kiedy cichcem stary rok odchodzi i nowy nadchodzi. Było fajnie, już w następny weekend mieliśmy zaplanowaną 18-nastkę Gozderiona. Sylwester przy tym wymiękł ;) Jak już ktoś trafił na miejsce oczywiście ;) Każdy kto widział Romana (tego zdolnego do rozmowy i tego nie) nie zapomni tego widoku do końca życia. Marasowi, któremu wódka w Nowy Rok, strasznie nie wchodziła i można powiedzieć, że wręcz odczuwał do niej wstręt, transformował się (jak Optimus Prime, którego pozdrawiamy)                                                                                            w pochłaniacza tegoż trunku, a, że to on jest głównym polewaczem, niewielu jego tempo utrzymało. Licznie zgromadzona pasierbska ekipa podrywała babcię Gozdka, a linie na boisku zostały na nowo wypalone. Przestrogą dla innych powinno być wcześniejsze urządzanie symbolicznego bicia po dupie :P nie kiedy goście przestają być litościwi ;). &lt;br /&gt;Już w następnym tygodniu dylaliśmy w Mediju na połowinkach. "Raczył" je odwiedzić King Artur. I tylko czekaliśmy. "No dalej wypierdalaj już stąd".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7ioyJkU5yI/AAAAAAAAAC0/02YYq2ISLUs/s1600-h/lol.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7ioyJkU5yI/AAAAAAAAAC0/02YYq2ISLUs/s400/lol.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168066151922853666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Goście na naszym blogu ;) Roman (znowu! ;)), Metys, Łukuś, bywalec Gozderion i Błażej ;) Ręka może być Malwiny albo Karoliny :P&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Następny łikend obfitował w wydarzenia ;) W sobotę zawitaliśmy w "Alternatywie" świętując 18 lat Marasa. Prezent od nas był dosyć nietypowy:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7irnZkU5zI/AAAAAAAAAC8/q5-zvccWsc4/s1600-h/IMG_1521.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7irnZkU5zI/AAAAAAAAAC8/q5-zvccWsc4/s400/IMG_1521.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168069265774143282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Butelka winiacza z pieniądzorami ;)&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Doszły mnie słuchy, że Maras wyciągał je patykiem. No i bardzo dobrze, bo te podpisy na butelce będą warte kiedyś fortunę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę wspomnieć, że Alternatywa to naprawdę świetny lokal. Dobre jedzenie, estetyczny lokal, picie, miejsce do tańczenia i ubikacje! Było spoko ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7isSpkU50I/AAAAAAAAADE/EKpJKXyngQ4/s1600-h/IMG_1587.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7isSpkU50I/AAAAAAAAADE/EKpJKXyngQ4/s400/IMG_1587.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168070008803485506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Po wręczeniu i złożeniu najlepszych życzeń, przyszedł czas na tort.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;A potem na toasty , standardowo "Aby nasze dzieci miały piękne matki." i "Chluśniem bo uśniem" :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7isxZkU51I/AAAAAAAAADM/bHaB4dOb4e8/s1600-h/IMG_1561.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7isxZkU51I/AAAAAAAAADM/bHaB4dOb4e8/s400/IMG_1561.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168070537084462930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ekipa Wielkiej Rozkminy na której brakuje tylko Slivera ;) Wszyscy ich znamy i kochamy, więc nie ma potrzeby ich przedstawiać ;) &lt;Mamo! Mamo! Patrz, jestem w internecie!&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7itPZkU52I/AAAAAAAAADU/NXlKzzSCIHI/s1600-h/IMG_1569.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7itPZkU52I/AAAAAAAAADU/NXlKzzSCIHI/s400/IMG_1569.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168071052480538466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czas na tańce ;) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto podkreślić, że niektórzy z nas spali u Marasa, bo na drugi dzień z rana mieli występ w kościele na Pożegowie. Jebanym Pożegowie (sorry Roman ;P), które jest daleko i kojarzy mi się z papciem w ustach. Tak, to chórzyści. Było.. uff.. ciężko. Ale śmiesznie :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc sprawozdanie część pierwszą, chciałem podziękować wszystkim za fajne imprezki w imieniu nas ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W następnym odcinku:&lt;br /&gt;- Bożenka okazuje się prawdziwym złodziejem kotów z fabryki Fiata&lt;br /&gt;- Rysiu taxi drajwer dostaje w ryj od Jakuba Ś&lt;br /&gt;- autor tej notki dostaje w ryj od Jakuba Ś &lt;br /&gt;- Maciuś w końcu dowiaduje się co się stało.&lt;br /&gt;- a także ferie zimowe składu Error 404 :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-929738994600436177?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/929738994600436177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=929738994600436177' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/929738994600436177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/929738994600436177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2008/02/stycznia-sprawozdanie-krtkie-part-13.html' title='Stycznia sprawozdanie krótkie. Part 1/3'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R7ioyJkU5yI/AAAAAAAAAC0/02YYq2ISLUs/s72-c/lol.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-710396391720291945</id><published>2008-01-26T13:52:00.000+01:00</published><updated>2008-01-26T13:53:41.434+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='co ty kurwa wiesz o zabijaniu?'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='entarpia układu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='shizofrenia paradoidalna'/><title type='text'>O życiu, tabsach na katar i soku marchwiowym w 50% naturalnym.</title><content type='html'>Witajcie. Ave. Cześć. Hejqa. Ide się zabić bo mnie nie rozumiecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jakże głębokim wstępie wykorzystałem chyba najpopularniejsze przywitania na wstępie notki ;) Dzisiaj, kiedy dotknąłem moimi czystymi rękami mojej jakże czystej myszki (pamietajcie! zawsze myjcie rece przed dotknięciem narządów twojego komputera!), następnie pokierowałem delikatnym ruchem kursor na ikonę mozilli, odwiedziłem moje ulubione strony, przeczytałem wersję notki Slivera (Scarface: Second Encounter coming soon!), dodałem moje uwagi i pomyślałem! Tak! Jak?! Nie! Czy? Owszem! Otóż pomyślałem, napiszę sobie notkę ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę wam wyznać, że od jakiegoś czasu kusi mnie zgłoszenie się do ocen blogowych, które są nad nami w topliście. Śmieszy mnie większość tych oceniających debili, żałosne aluzje do sexu i ich jakże wielce imprezowego życia. Ciekawi mnie bardzo ile z nich to zapryszczone 13-latki, które są przezywane w szkole. Wszystko byłoby spoko i nie ruszało by mnie to, gdyby nie to, że sami oceniający mają chujowe blogi (nie wszyscy ;)) na których mają czcionkę Times New Roman..(sic!) Co to nuda może zrobić z człowiekiem, że odwiedza takie strony, nie? :&gt; Ta notka raczej na pewno nie zwiększy naszej oceny kiedy już tego bloga zgłoszę...eh co za życie :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do ostatnich (nie)ciekawych wydarzeń,  muszę was poinformować, że dostałem dosycć ciekawą uwagę na lekcji znienawidzonego języka niemieckiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Julek, Piotrek i Michał, zachowują się skandalicznie, Michał mówi: "Mi to tito, zwisa i powiewa"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do mojego komentarza na temat tej uwagi, to nadal utrzymuję, że nie mówiłem tego o języku niemieckim, chociaż moje odczucia do niego są bardzo podobne, niestety nieco bardziej zbliżone do odruchów wymiotnych i zabijania Niemców z perwersyjną przyjemnością w grach komputerowych :F Ale niestety, taka jest prawda...Niemcy zawsze do nas dymią. (po 2 dniach :F) Leżę w tym momencie z moją klawiaturką bezprzewodową rozkminiając sobie co inni też mogą robić... i kiedy tak myślę o przyjaciołach przypomina mi się shiza z pierwszego dnia mojej choroby :P (fizycznej choroby...) Mianowicie w nocy miałem bardzo wysoką gorączkę i widziałem wszystkich moich ulubieńców naokoło mojego łóżka (tak, byliście tam..) Najpierw słodko się uśmiechaliście, ale potem przyszedł Szatan, poderżnął wam gardła i zmieniliście się w sługi Sejtena, co więcej chcieliście mnie zjeść, ale Szatan, mój ziom nie pozwolił wam, potem wyczarował dwa patyczaste ludziki, które zaczęły się naparzać kijkami. Kiedy w końcu ich walka dobiegła końca (nie obyło się w moim umyśle bez krwawego FATALITY!) zmieniliście się z powrotem w siebie. To tyle z moich przygód :P Poniżej schemat zamieniania się was w sługi Szatana na przykładzie asystenta Mieczysława satanisty z wykształcenia, sprzedawcy w warzywniaku z zamiłowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img132.imageshack.us/img132/7973/ewolucjabg9.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px;" src="http://img132.imageshack.us/img132/7973/ewolucjabg9.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taa, tak to mniej więcej wyglądało :F&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kończąc moje wywody chciałem wam zapodać (jak prawie zawsze) kilkoma ciekawymi linkaczami ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.buildup.co.jp/pq/#&gt;^Mamo, mamo! Kup mi człowieka kupę!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.demland.info/dem/paski.php&gt;^Porady panny Haliny&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.demland.info/dem/paski/002.png&gt;^Moja ulubiona porada panny Haliny ;)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://pl.youtube.com/watch?v=cqi5F5MqqTQ&gt;^Adventures of Mark Twain: Children meet Satan! &lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href=http://youtube.com/watch?v=_SB5GUo7SCg&amp;feature=related&gt;^"Mama mi pozwoliła.."&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://pl.youtube.com/watch?v=Q2QzJ7owriU&amp;feature=related&gt;^Balon&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;]:-&gt;-|O-&lt;     -  moja wizja szatana&lt;br /&gt;0:-)-HO-&lt;     -  moja wizja anioła (H to skrzydła są :F)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobi nam ktoś w końcu bannera na topliste? :&gt; To pod ankietą to przycisk toplisty! Klikać abyśmy mogli podbić świat! (A chociaż tych pedalców nad nami ;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cześć i czołem, widzimy się we ferie ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-710396391720291945?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/710396391720291945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=710396391720291945' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/710396391720291945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/710396391720291945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2008/01/o-yciu-tabsach-na-katar-i-soku_26.html' title='O życiu, tabsach na katar i soku marchwiowym w 50% naturalnym.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-6226075176044137745</id><published>2008-01-22T19:14:00.000+01:00</published><updated>2008-01-22T20:00:24.857+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fekalia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kał'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kozi napitek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegunka'/><title type='text'>Grypa żołądkowa gorzka.</title><content type='html'>Choć swoje wycierpiałem spędzając wiele czasu na klopie  rozkminiając którą stroną uderzyć, nie czuję się dobrze ze świadomością, że przeze mnie podobnych przygód doświadczają kolejne osoby. &lt;br /&gt;Kto by pomyślał, że Rzadziuchą można zarażać? Gdybym tylko wiedział o tym wcześniej...&lt;br /&gt;Grypa żołądkowa - choroba ostatnimi czasy dość modna - daje człowiekowi bardzo wiele okazji do obszernych przemyśliwań i analizacji egzystencji lub też konsystencji - jak kto woli. &lt;br /&gt;Gdy gazeta z programem została przeczytana po raz 3, a informacje kulturalne z ostatnich trzech miesięcy tylko 'napinały mięśnie...' pomyślałem, że warto zastanowić się nad sensem. (...)&lt;br /&gt;Dzisiaj wraz z Piotrem wpływaliśmy na swoją świadomość. Gdy usłyszał, że zarażam zaczął boleć go brzuch. Nie zdziwiłem się więc, kiedy poczułem, że jest dziwnie. "Jest dziwnie" - te słowa Piotr wypowiadał kilkakrotnie, wystarczyło, aby wszystko wokół mnie stało się dziwne... Jest dziwnie! Nawet teraz i tu.&lt;br /&gt;Na zakończenie - krótki komiks:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_yB7b5EtEFug/R5Y7iZzrfNI/AAAAAAAAAAM/7BO2QHItHso/s1600-h/bez tytułu.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_yB7b5EtEFug/R5Y7iZzrfNI/AAAAAAAAAAM/7BO2QHItHso/s400/bez tytułu.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5158375885428718802" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-6226075176044137745?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/6226075176044137745/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=6226075176044137745' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6226075176044137745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6226075176044137745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2008/01/grypa-odkowa-gorzka.html' title='Grypa żołądkowa gorzka.'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_yB7b5EtEFug/R5Y7iZzrfNI/AAAAAAAAAAM/7BO2QHItHso/s72-c/bez tytułu.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-3906503353072414880</id><published>2007-12-23T23:27:00.001+01:00</published><updated>2007-12-24T01:32:35.262+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='2 nagie miecze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Władysław Jagiełło'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Orwell'/><title type='text'>This is not, the greatest song in the world...</title><content type='html'>this is just a tribute ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orwell Źą niewąski &lt;br /&gt;na żelik układa co rano włoski&lt;br /&gt;Pytasz kto to? Gośc morowy, &lt;br /&gt;pozytywnie zakręcony&lt;br /&gt;Jego loczki niczym złoto &lt;br /&gt;zadziwiają swą prostotą &lt;br /&gt;Orwell, pierwszy polski, biały nigga,&lt;br /&gt;to melanży stary wyga&lt;br /&gt;Często z nim stoję na przystanku, &lt;br /&gt;twarz jego widzę w burze o poranku.&lt;br /&gt;Ten czlowiek! Nieźle pocina w siatę, &lt;br /&gt;idąc po szkole może napiąć klatę.&lt;br /&gt;Aha, jedziesz Piotras.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orwell, orwell, to jest kolo, pije browar, pali ziolo.&lt;br /&gt;Nie ma zmiłuj, moja mała, &lt;br /&gt;to jest wielgachna Orwella pała.&lt;br /&gt;Otoczona loczkami także,&lt;br /&gt;uważaj ! jego przyszły szwagrze. &lt;br /&gt;Gdy go pierwszy raz ujrzalem, &lt;br /&gt;dlugo potem rozmyślalem,&lt;br /&gt;Aż sie w nocy w gacie zlalem.&lt;br /&gt;Teraz kolej zioma Marasa,&lt;br /&gt;Na zrobienie z siebie czarnego białasa. &lt;br /&gt;Jedziesz !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;On jest z nami, wspaniałymi kolegami, i w liceum, i po szkole &lt;br /&gt;ja wciąż Orwella wole. &lt;br /&gt;Jestem Maras wszystkim znany, &lt;br /&gt;choc od Orwella mniej podziwiany. &lt;br /&gt;Mówie piona, on przybija, &lt;br /&gt;nie chciałbys od niego w ryja.&lt;br /&gt;Orwellowi podaj beata, &lt;br /&gt;on zaśpiewa i jest kwita.&lt;br /&gt;teraz majka dostaje Julek, &lt;br /&gt;i to jest na smutek lek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złote loki soczyście okraszone żelem&lt;br /&gt;w każde poniedziałku rano okrywają ryj mój weselem&lt;br /&gt;Na angielski zdarzy mi się przybyć za wcześnie&lt;br /&gt;Gdy, on, Orwell koczuje już na szkoły podeście&lt;br /&gt;Patrzę na niego - myślę Ogr - nie człowiek&lt;br /&gt;uśmiech promienny wesołą mordkę zdobi &lt;br /&gt;jakby mu ktoś laskę po kryjomu robil&lt;br /&gt;Ogól brodę powiem szczerze, nie wierz chopie w święte jeże&lt;br /&gt;mialem jeszcze o loczkach i żelu ale nie zapisałem i nie pamietam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ahaa Error 404 squad that was fuckin' great rap!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokazaliśmy swoje rapowe ogarnięcie, w podzięce za twe wiersze ;p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R2753wCTfYI/AAAAAAAAACs/1NZJh5HPd1g/s1600-h/razemno8.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R2753wCTfYI/AAAAAAAAACs/1NZJh5HPd1g/s400/razemno8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5147326160313744770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pick of Destiny 2.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-3906503353072414880?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/3906503353072414880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=3906503353072414880' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3906503353072414880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3906503353072414880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/12/this-is-not-greatest-song-in-world.html' title='This is not, the greatest song in the world...'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R2753wCTfYI/AAAAAAAAACs/1NZJh5HPd1g/s72-c/razemno8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-871356956744010812</id><published>2007-12-04T19:53:00.001+01:00</published><updated>2007-12-04T20:21:33.571+01:00</updated><title type='text'>Marasa o życiu refleksje poważne.</title><content type='html'>Sobota jest sobota, ale ta była nietypowa!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 grudnia 2007 rok, sobota u mnie zaczęła się od lekkiego kaca po piątkowym wypadzie do baru... co prawda nie piłem dużo, może dwa piwa i jeden „Gozdorion” (dla niewtajemniczonych jest to duże piwo 0,5 litra z wkładką w postaci 50ml czystej wódki; żeby było bardziej estetycznie to kieliszek wrzuca się do kufla :D ). Następnie musiałem iść niezły kawałek z buta na korki z mety. Podczas liczenia zadań nieźle mnie suszyło, ale jakoś dałem rade... zbierałem  ślinę przez dłuższy moment i w końcu jej połknięcie wystarczyło na moje dolegliwości, czyli kapeć w ryju. No i kurwa wreszcie rozliczenie się z profesorem oraz powrót do domu (także z buta), musiałem zaczepić spożywczy bo bym chyba jebnął bez wody. Wleciałem do domu i zacząłem rozwiązywać testy na kurs prawo jazdy. Przesiedziałem kilka godzin i znów kurwa w prawie to samo miejsce co korki leciałem na teorie z prawa jazdy (także z buta). Jakoś dałem rade, już tak nie suszyło jak od rana. Ku mojej uciesze zdałem egzamin wewnetrzny wzorowo, 0 błędów. Przez caly dzien byłem z tego powodu dumny;) Akurat tak wyszło, że na sobote wieczór szykowały się dwie fajne imprezki. Pierwsza to urodzinki Niny (pozdrawiam gorąco), które mialy się odbyć w „Dance”. Druga impra na chaci u jakiejs laski. Jako inteligentny i pomyslowy chlopak pogodzilem te dwie impry i postanowilem, ze troche w barze i troche na imprezie posiedze. Noo ok... lecimy do Danusi, jak kurwa zawsze pod gorke i co?? No oczywiście zajety boks, który rezerwowalismy chyba 10 razy. Ale jakos po pol godzinie dwa debile, które zajęły boks sobie poszly gdzie indziej. Myśle, fajnie, ekipa zgrana, piwa i żarcia nie brakuje, rozmowa się klei (i nie tylko rozmowa, bo mielismy w srod nas dwie parki, wiec wiadomix co się dzialo ;P ) Zaśpiewalismy pieknie solenizancce „STO LAT”, zlozylismy zyczenia i znow przystapilismy do picia. Cos po 22.00 stwierzdilem ze ide teraz na drugą impreze... jakbym wiedzial ze to kurwa jest 5 kilometrow od baru to nigdy bym nie poszedl, ale jakos tak wyszlo, ze w czasie marszu dowiadywalem się od NoNe ze to jeszcze kawalek, zaraz telefon i mowa „noo jeszcze troche” i tak ze 4 razy. Wkoncu, wbilem na chawire... zdycham.... biore piwo, bo znow suszy. W czasie rozgaszczania się zobaczylem, ze polowy wiary nie znam, albo znam i uważam ich za debili. No chuj.. pijemy.. jest zwala i dobre mowy. Po chwili się dowiaduje, że chlopaki zamowili pizze 2 godziny temu i nie dojechala jeszcze. Namawiam NoNa, żeby zadzwonil, a on „nie Ty dzwon”, moja cięta riposta „Sam se zadzwon”, a wiec ok., dzwoni...&lt;br /&gt; „Dobry wieczor.. eee... pizze u was zamowilem jakies 2 godziny temu i nadal nie dotarla. Czekamy na Kani.... (odpowiedz kucharza) ... noo to się pospieszcie bo w chuj glodny jestem”&lt;br /&gt;Myślałem, że się po tej rozmowie nie pozbieram.... Piotrka śmiech był co pochwile przerwany mokrym, zajebistym, trzymajacym się od kilku tygodni kaszlem, cos w stylu: hahah...kanhfajdh...haha....dhashdada....adghadag...hahaha.&lt;br /&gt;Wypilem bronka... otwieram drugiego... dzwonek do drzwi, a za nimi jakis debil z pizza. Piotrek przybiegl od ogrodu z piazza wielka jak kurwa murzynska pyta od ogrodu, żeby mu nikt nie zjadl. Zamkneli drzwi i jedza.. i chlapczywosc przekroczyla wszystkie granice. Chlopaki wzieli po 3 kawalki na raz i jedza. None się tak zestresowal i nie mogl doczekac smaku pizzy, ze się wyjebal na ziemie, boo ponoc nie trafil dupa w krzesło... haahaha.. lol....  Zjedlismy i znow wracamy do picia. Jeszcze przed impreza, była mowa, że to piżamaParty, wiec nasza zgrana ekipa wziela pizameczki i jechana, na siebie. Przyszla jakas dziewczyna i zaczela się przytulac do chlopakow, ja jako inteligentny i pomyslowy chlopak, chwycilem za aparat i zaczalem robic zdjecia komu się dalo i co się dalo, przynajmniej mnie to prosie nie lapalo za dupa , hahah (wiem jestem chamski, ale pisze co mysle). Oto kilka foteczek ze sredniej imprezy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Muflona nie zapodamy tutaj ;) Don't worry ;)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1WlWHa1u3I/AAAAAAAAAB8/JQba4MNSzEs/s1600-h/IMG_0759.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1WlWHa1u3I/AAAAAAAAAB8/JQba4MNSzEs/s320/IMG_0759.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5140196349080615794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak zawsze trochę grupowo ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1Wlona1u4I/AAAAAAAAACE/XNFKlUMoJ5A/s1600-h/IMG_0756.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1Wlona1u4I/AAAAAAAAACE/XNFKlUMoJ5A/s320/IMG_0756.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5140196666908195714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poznajcie Gozderiona i NoNe :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1WmBna1u5I/AAAAAAAAACM/exibDoTPEIc/s1600-h/IMG_0736.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1WmBna1u5I/AAAAAAAAACM/exibDoTPEIc/s320/IMG_0736.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5140197096404925330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gościnnie dzisiaj u nas ROMAN!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1WmnHa1u6I/AAAAAAAAACU/KW3ykmVbzBk/s1600-h/IMG_0735.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1WmnHa1u6I/AAAAAAAAACU/KW3ykmVbzBk/s320/IMG_0735.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5140197740650019746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Autor notki ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1Wnwna1u7I/AAAAAAAAACc/j6gtdDYaYl8/s1600-h/IMG_0766.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1Wnwna1u7I/AAAAAAAAACc/j6gtdDYaYl8/s320/IMG_0766.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5140199003370404786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kończymy romantycznym akcentem, Karolina + Gozderion :P&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolo 24.00 stwierdzielismy, ze idziemy do domu, ale na sama mysl, już nas bolaly nogi. W jakies 45 minut już wszyscy byli u siebie w domach. Ja miałem taki zaszczyt,. Że NoNe spał u mnie  Nie wypadało, żeby isc spać koło 1.00 wiec zapuscilismy film „Francuski numerek” zwala po pachy i fajna aktorka. Obejrzelismy caly i padło haslo „kima”. Dobranoc;* &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://filmowo.files.wordpress.com/2007/02/francuski_numer.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://filmowo.files.wordpress.com/2007/02/francuski_numer.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam ściągnąć film dla samej sceny sciągania rajstopy :) wypas. - NoNe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-871356956744010812?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/871356956744010812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=871356956744010812' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/871356956744010812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/871356956744010812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/12/marasa-o-yciu-refleksje-powane.html' title='Marasa o życiu refleksje poważne.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1WlWHa1u3I/AAAAAAAAAB8/JQba4MNSzEs/s72-c/IMG_0759.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-3082495107555648531</id><published>2007-12-01T00:33:00.000+01:00</published><updated>2007-12-01T13:41:42.899+01:00</updated><title type='text'>Dizzy Carrot Apple Orange.</title><content type='html'>Witam :) po jakimś czasie nieobecności przypomniałem sobie o blogu. Nie martwcie się, że nie rozumiecie tytułu. Po prostu przepisałem wyrazy z etykiety soku, bo nie chciało mi się myśleć. Dzisiaj będzie o naszych złotych myślach i fajnych tekstach ;f. A, że zbyt dużo ich nie ma, albo ich teraz nie pamiętam, notka będzie krótka i zwięzła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"- poproszę wino&lt;br /&gt; - to czerwone?&lt;br /&gt; - nie, to tanie. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Co to był za film co oni się tak fajnie naparzali grupowo?" :&gt; Ja nie wiem ;d ale Maras chyba wie ;d&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"-gdzie idziesz?&lt;br /&gt;- w pizde."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kurwa, ale mnie gardło boli po tym śpiewaniu...jakbym komuś loda robił" (to nie ja powiedziałem dla jasności :P)&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chęci i weny nie ma, pewnie dlatego, że jest to koniec baaardzo męczącego tygodnia. Dlatego jeszcze rozkminiarskie zdjęcie Marasa, specjalnie dla gorących lasek, które mnie o to prosiły na gg (Władysława, Ziemowita, Franciszka - specjalne pozdro dla nich, bardzo gorące, gorące laski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1CgOXa1u2I/AAAAAAAAAB0/QEsQFE4V_CQ/s1600-R/DSC03934.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1CgOXa1u2I/AAAAAAAAAB0/orsoZnn3cPw/s320/DSC03934.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5138783343494937442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiałem się, czy nie powiększyć czcionki bo tak maławo wyszło...ale, wpadłem na genialny pomysł zapodania linkaczami :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.allegro.pl&gt;Bardzo ciekawy portal&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.neostada.pl&gt;Gej party&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.onet.pl&gt;Prawie jak MENSA, zwłaszcza komentarze&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.mypenisinyourcoffee.blogspot.com&gt;Wyjebioza na maxa&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Si ja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-3082495107555648531?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/3082495107555648531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=3082495107555648531' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3082495107555648531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3082495107555648531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/12/dizzy-carrot-apple-orange.html' title='Dizzy Carrot Apple Orange.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/R1CgOXa1u2I/AAAAAAAAAB0/orsoZnn3cPw/s72-c/DSC03934.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-6420350537656850723</id><published>2007-11-03T20:07:00.000+01:00</published><updated>2007-11-04T11:55:20.594+01:00</updated><title type='text'>O niczym ciekawym nawijka.</title><content type='html'>Cóż można napisać na początek, sprawozdania z dosyć bezcelowej (jeśli nie liczmy picia,  "rozmów" z fajnymi dziewczynami, luzu, wariowania, biegania nocą po &lt;br /&gt;korytarzach i innych podobnych biwakowych rozrywkach - których nie było) wycieczki. Pozostało smianie się ze wszystkiego, liczenie zadań z fizyki (sic!)[ale przyjebalem teraz, nie? :D] i inne ynteligenckie rozrywki (nie, żebyśmy nie byli inteligentni) Przejdźmy jednak do sedna. Biwak trwał 3 dni, lokacja - Wieleń. Spieszę z tłumaczeniem tym którzy nie wiedzą co to jest Wieleń: Jedna ulica zabudowana sklepami i barami i kilkadziesiąt domków letniskowych. Niedorzecznością jest już wybywanie nad jezioro w październiku, ale sru. W lekkim skrócie:&lt;br /&gt;1 dzień - spacer, nic nie robienie, ognicho, dostanie zółtych kartek.&lt;br /&gt;2 dzień - rozmowy o sraniu, rozmowy o sraniu a także bardzo ciekawe rozmowy o sraniu. Dyskoteka tez była.&lt;br /&gt;3 dzień - rozmowy o sraniu, piosenka o sraniu, sranie. Wyjazd.&lt;br /&gt;No w przerwach jeszcze jedzenie i robienie tostów i granie w eurobiznes.&lt;br /&gt;Jako, że nie wiem co dalej pisać i w ogóle to nie chce mi się załączę parę fotek i będzie grało ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RyzPVM8rJnI/AAAAAAAAABk/59VAvDBBiuY/s1600-h/IMG_0156.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RyzPVM8rJnI/AAAAAAAAABk/59VAvDBBiuY/s320/IMG_0156.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5128702038828066418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Grupowo :F&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RyzPls8rJoI/AAAAAAAAABs/mZa-TC4eBD0/s1600-h/IMG_0135.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RyzPls8rJoI/AAAAAAAAABs/mZa-TC4eBD0/s320/IMG_0135.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5128702322295907970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Maras i jego dzieło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, starczy tego dobrego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec nawijka na wolnym:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"na wycieczke druga de pojechala se, wojtek ze starchu w majty szcze, chlopaki kupili alkoholu, ale wojtek wpierdolil sie do pokoju. Tak oto powstał ten rap, kiedy Piotrek do kibla przeszedł drogi szmat. Sraka cisła, szynka skisła. Wyszlo na to, ze cale 3 dni - abstynencja, no w tym pokoju siedziala kurwa ynteligencja.... My mamy lasek wycinanki, nie to co wasze lalki-szmacianki. Szabada, szabadubi da. Iść do kibla to problem jest już wielki, bo po drodze źle się patrzy Wojtas i kafelki. Srałes? Motto to biwaka. Dlaczego? Bo najważniejsza w życiu jest sraka. Joł. Czek dys ałt. Dys is rap. Aha. Joł."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorące laski pisać ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I przylukane z basha: &lt;b&gt;Dokoncz to zdanie: Ty i ja powinnismy.....&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-6420350537656850723?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/6420350537656850723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=6420350537656850723' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6420350537656850723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6420350537656850723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/11/c-mona-napisa-na-pocztek-sprawozdania-z.html' title='O niczym ciekawym nawijka.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RyzPVM8rJnI/AAAAAAAAABk/59VAvDBBiuY/s72-c/IMG_0156.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-6153077570344509766</id><published>2007-11-02T17:33:00.000+01:00</published><updated>2007-11-02T17:42:08.974+01:00</updated><title type='text'>Pasikonik w majtasach, czyli wazeliny tuba starcza na tydzień.</title><content type='html'>Dwa geje w kieszeni - marzenie stało się faktem, spodnie wiszą bardziej niż zwykle, wagę moich telefonów łatwiej wyrazić w kilogramach aniżeli gramach (0.4kg?), i czy ktoś mi teraz kurwa powie, że ma większy telefon?&lt;br /&gt;Pozdrawiam Krystynę z gazowni, Krysiu kochamy Cię.&lt;br /&gt;Nie powiem, odwiedziłbym dziś i Dankę lecz cóż, kiedy eh  oh. W powietrzu wisi atmosfera refleksji i egzystencjonalnych rozważań za 5 złot lalalalalalalalalalalala pfffpspssp psdak akdop ascoiad a ladoanbo dasbudb asdk opasdjkjaiojjjj kkkk kk aksdasn nadsodo inasidn alskdnlknknndaksdnklnasdopajkdop opadjopaj opdjap pajdop ajopdjopajdipa inpdiaipdnap nipnaipnnznucbhubh uiadawodoxjziohjasop jkopkwop jdasdo kopajo jadkqj kldklasndklqwdiasdo iqjdiopqjdkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-6153077570344509766?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/6153077570344509766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=6153077570344509766' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6153077570344509766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6153077570344509766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/11/pasikonik-w-majtasach-czyli-wazeliny.html' title='Pasikonik w majtasach, czyli wazeliny tuba starcza na tydzień.'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-2284402160000617159</id><published>2007-10-16T16:25:00.000+02:00</published><updated>2007-10-16T17:21:54.761+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czoło'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blizna na czole'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blizna'/><title type='text'>Człowiek z blizną - Scarface</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;W mrokach czeluści zrodził się rycerz piekieł, szatan we własnej osobie, o rogach kozich i sterczących sutkach. Golił się toporem kata gdyż gęsta szczecina porastała całe jego ciało. Zwali go None. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Przybrany w łachmany mnicha, o niepozornej  sylwetce - Piotras. Posiadał hodowlę leczniczych ziół i tajemną bimbrownię za miastem. Prowadził warsztat w którym tuningowana przez niego aparatura bimbrownicza osiągała niebywałe wyniki. Sam mawiał  "gwarantuję ci 120% mocy, synu"&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Człowiek orkiestra - Marasek. Potrafi grać na werbelku, fleciku poprzecznie prążkowanym, ps'ie, garnkach i sexie (jazz i klasiko). Jest jedynym człowiekiem na ziemi który potrafi trzymać jednocześnie 3 pałeczki - nikt nie potrafi wytłumaczyć jak on to robi, a Marasek nie zdradza swych sekretów chętnie. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Błękitny rycerz, pędzący z wiatrem na swym lśniącym, rączym rumaku przez pola, lasy, góry i rzeki.. W swej błyszczącej zbroi prezentuje się niezwykle okazale i groźnie. Podczas walki, jakby od niechcenia wymachuje swym pokaźnych rozmiarów mieczem i kładzie wrogów niczym łany zboża, pozbawiajac ich losowych kończyn, nabijając punkty expa za zajebiste kombosy. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Przedstawiona powyżej, drużyna, wierzcie, lub nie, istnieje, naprawdę. Teraz akurat przechadzała się spokojnie deptakiem usytuowanym w mieście Gostyń. Nagle zza rogu wyskoczył przerażony, obdarty, brudny, nieładnie pachnący Adam i powiedział, że sytuacja jest naprawdę krytyczna. Oczywiście, nieustraszeni, ruszyliśmy do klasy biologicznej z chęcią ustanowienia nowego ładu i zabicia strasznej besti. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Już w holu unosił się zapach śmierci, gdzieś w kątach porozrzucane były rozczłonkowane truchła uczniowskie. Niechcący nadepnąłem na dłoń Kasi (rozpoznałem po kawałku aluminium usytuowanym między kciukiem a wskazującym). Nieprzejęci tym widokiem weszliśmy do klasy obnażając swój oręż. Szatan topór, Piotras mnichowego drąga, Marasek werbelek, a ja (już po zejściu z rączego konia) wyciągnąłem ostrze, które było niezwykle duże i błyszczące. A ostre tak, że tak jak i plastry, nadawało się do depilacji intymnej. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Łysawa bestia przełykała właśnie lewą komorę czyjegoś serca i  już, już łypała pożądliwie na prawy przedsionek, gdy kontem oka dostrzegła nas, dziarsko wpierdalających się do klasy. Zauważyłem świeże jeszcze ciało Szymona, które spływało po ścianie z wbitym w oko krzesłem. Mózgi walały się wszędzie niczym sflaczałem piłki w kantorku, wyrzucane w agoni fektalia pachniały nieciekawie. Niezrażeni przemówiliśmy do besti: "Odejdź bestio, zostaw nas w spokoju". Ikona mozilli zabłysła na jej czole i już wiedzieliśmy, że nasz kres się zbliża. Szatan podrapał się po jądrach, Piotras pociągnął gumisiowego soku z trawy i żurawiny, Marasek puścił ryma. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;"Nie dostaniesz nas bestio,&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;za głupia jest na to, &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;nie oglądam telwizji, &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;bo czasu szkoda na to, &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;choć notatki głupie piszę, &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;na forum też chujowe,&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;łysawy jesteś cwelu &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;upitolimy ci głowę." &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Błękitny rycerz korzystając z nieuwagi besti zamachnął się swym monstrualnym mieczem i już oczami wyobraźni cieszył się i radował widokiem łysej bani toczącej się po ziemi. Bestia jednak szybkim unikiem zblokowała wszystko czołem. Magiczny miecz wpił się w skórę, uszkadzając przedni płat mózgu odpowiedzialny za logiczne myślenie i poprawne postrzeganie rzeczywistości. Bestia, której przodkowie należeli do niskiego rodu elfów, odziedziczyła po nich umiejętność szybkiego gojenia się ran. Zregenerowana po części, wyskoczyła przez okno do ogródka i uciekła.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Po latach dowiadujemy się, że bestia przeżyła dotkliwą metamorfozę. Żyje wśród nas po dziś dzień pod postacią mężczyzny w średnim wieku. Cechami mogącymi pomóc przy identyfikacji jest lśniąca łysinka oraz głęboka bruzda na czole. Czy znasz Scarface'a? Czy dokończysz zadanie, które nam się nie powiodło?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-2284402160000617159?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/2284402160000617159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=2284402160000617159' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/2284402160000617159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/2284402160000617159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/10/czowiek-z-blizn-scarface.html' title='Człowiek z blizną - Scarface'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-3010458844884267015</id><published>2007-10-15T23:21:00.000+02:00</published><updated>2007-10-15T23:47:41.363+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='on'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ono'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oni'/><title type='text'>Samotność...Joł. Ciemność. Mrok. Ból. Samotność. W pytkę.</title><content type='html'>Nadciągają anioły śmierci i demony ciemności... Czarna krew spływa po lejku do szklanki. OMG jak jest strasznie i potwornie. OMG. OMG. Lamentuję. OMG. Ok, już tłumaczę o co chodzi.... jako, że nie miałem pomysłu na ciekawy wstęp chciałem napisać em0 notkę bo chciałem być el0 i pr0, jednakowoż nie udało się...nie jestem dostatecznie mHroCznHy. Mogę jedynie powiedzieć, że w zeszycie mam chujowe notatki, a na forum jeszcze gorsze :D Nie wiem czy wiecie, ale Maras ma telewizor i nie używa go od tygodnia :D Ale przejdźmy do sedna sprawy bo na razie to jest takie pitolenie o Szopenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pojutrze wyjeżdżamy na biwak.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koniec sedna sprawy wracamy do pitolenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dziesięciu minutach wpatrywania się w ikonkę AQQ na moim komputerze stwierdziłem, że nawet nie wiem o czym pitolić... myśląc nad moją egzystencją i innymi duperelami stwierdzilem, że jak chcemy być sławni to nie ma co się ograniczać i zarejestrowałem się na topliście! A co. (w sumie się jeszcze nie zarejestrowałem, ale się zarejestruję) I wtedy, hahaha, będę, muhahah (to jest demoniczny śmiech geniusza) zmieniał moje zmienne ip od neostrady i będziemy kurde na pierwszym miejscu :) Wyprzedzimy fanki Tokio Hotel i ludzi opisujących jak ganiają koty i nie myją pały w soboty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że post ten miał być pisany z klasą w uprzednim zamyśle, ale siedzi mi się jakoś dziwnie i mam shizy to jest on pisany dziwnie i shizowato. Na koniec polecam (jak zawsze ciekawe) stronki:&lt;br /&gt;&lt;a href=http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Informatyk&gt;Definicja Informatyka na Nonsensopedii&lt;/a href&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.bugcity.pl/index.php&gt;Miłość, sex i morderstwo&lt;/a href&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://www.futerkowce.pl&gt;Nienawiść, masturbacja i rozwalanie maskotek&lt;/a href&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą, chciałem wspomnieć, &lt;a href=http://oniet.o0o.pl/Gosty%C5%84/14-17/Juliusz-Zmy%C5%9Blony.html&gt;że niekiedy w Gostyniu dzieją się dziwne rzeczy&lt;/a href&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Joł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-3010458844884267015?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/3010458844884267015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=3010458844884267015' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3010458844884267015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3010458844884267015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/10/nadcigaj-anioy-mierci-i-demony-ciemnoci.html' title='Samotność...Joł. Ciemność. Mrok. Ból. Samotność. W pytkę.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-7123029205396624133</id><published>2007-09-27T18:44:00.000+02:00</published><updated>2007-09-27T19:17:10.693+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kaszanka z grilla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolna miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pochwalony'/><title type='text'>Kolejny ciekawy dzień w szkole.</title><content type='html'>Dzisiejszy dzień był wyjątkowy. Podobnie jak wczorajszy i prawdopodobnie jutrzejszy. Jak zwykle obudziło mnie natrętne buczenie telefonu, cóż. Majaczął, nie rozróżniając jeszcze jawy od snu pogmerałem się pod kołdrą, eh. Zwlekając się z łóżka bąknąłem "Kurwa" i poszedłem na poranne siku. Pies przywitał mnie pogodnym sapaniem i lizaniem po twarzy, a jak! Posikując, oglądałem swoje zaspane oczy w lustrze. Potem spacer i smętna droga do szkoły. Te wszystkie poranne ryje. Większość osób sprawia wrażenie jakby nie wiedziało co się dzieje, lol. W szkole to samo, co tam! Zmulony rozglądam się po korytarzu, na widok mekki odczuwam delikatne ciepło w sercu, zwykła to jednak ułuda ponieważ numerka i zmian nie ma, bo po co. Po szybkim zastanowieniu ruszam pod klasę. Stoi tam jak zwykle None (autobus o 7:15 hahahaah) i reszta hołoty. Gdy patrzę i widzę pozostałą część swojej klasy pozostałości mojej chęci do życia wylatują ze mnie w postaci bąka. Długiego i smrodliwego, a mój zapach silny przecież! W klasie nic lepiej. W zasadzie od dzwonka na pierwszą lekcję marzę tylko o wyjściu z tej zapyziałej szkoły i powrocie do domu. Ponurą codzienność i rutynę odświeża nieco lekcja geografi, kiedy to z zapałem wchłaniam i przyswajam nowe wiadomości dotyczące naszej matki ziemii. Słucham pani z zapartym tchem, zawzięcie notując co ciekawsze fakty. A wszystko dlatego, że 7 godzina w piątek to już ta ostatnia, upragniona... Weekend. No tak... Entuzjam przygaszony zostanie nieco świadomością, że przez dwa dni nie ujrzę tej ukochanej, pokrytej burzą loków głowy, bliskich sercu łoniaczków, tej zgrabnej pupy i zawszonej bródki. Eh... Orwell! Nie mniej od Orwella, a może nawet bardziej kocham Szatana. Oto jedna z piosenek Satanistów oddających mu cześć. Ja też chylę czoło i zachęcam do przesłuchania utworu. Zmykam na kanapkę z kota. Satanbyebye &lt;a href="http://www.wrzuta.pl/audio/f3jbhoN3Ux/"&gt;http://www.wrzuta.pl/audio/f3jbhoN3Ux/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-7123029205396624133?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/7123029205396624133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=7123029205396624133' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7123029205396624133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7123029205396624133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/kolejny-ciekawy-dzie-w-szkole.html' title='Kolejny ciekawy dzień w szkole.'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-6722418415821392874</id><published>2007-09-24T18:28:00.000+02:00</published><updated>2007-09-27T16:42:30.001+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='omg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kaszalot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kakao'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wtf?'/><title type='text'>Piątek - tygodnia koniec i początek.</title><content type='html'>Posta tego zacząłem pisać w nocy z piątku na sobotę. Moja wena twórcza skończyła się równie szybko jak zaczęła i po chwili zacząłem przejawiać objawy niesubordynacji myślowo-ruchowej. Łóżko zachęcało krągłością kształtów poduszki i jędrnością materaca więc położyłem się na nim z zamiarem kontynuowania pisania za chwile. Jakoś mi się to nie udało i świeża relacja musiała poczekać aż do poniedziałku... teraz jest już może w stanie lekkiego rozkładu, ale wam oczywiście to nie przeszkadza, a nawet nie zauważacie tego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że z tajnych informacji naszego wywiadu dowiedzieliśmy się, że mama Piotrka wyjeżdża w piątek zaczęło się planowanie małej imprezki. Ze środkami dopingującymi oczywiście. :) Tak więc zaczęło się i w piątek popołudniu przyjechałem do Piotrka, rozegraliśmy meczyk w PRO EVO 6 i skiknęliśmy do sklepu po "prowiant" ;) W oczekiwaniu na wszystkich okazało się, że jesteśmy już bardzo spragnieni toteż pragnienie owo trzeba było ugasić. Zaczęliśmy je gasić kiedy przybył Maras, a potem Bartas z Aną :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RvfxlBOA2OI/AAAAAAAAAAc/HOX7CKwFui4/s1600-h/IMG_0511.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RvfxlBOA2OI/AAAAAAAAAAc/HOX7CKwFui4/s320/IMG_0511.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113821520187152610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dla nieznających: Bartas po prawej, Maras po lewej. Nie wiem po co oni tę torbę mieli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvfx-hOA2PI/AAAAAAAAAAk/e4jwCRzXIPw/s1600-h/IMG_0524.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvfx-hOA2PI/AAAAAAAAAAk/e4jwCRzXIPw/s320/IMG_0524.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113821958273816818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaczynalismy sie niezle bawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RvfzJBOA2QI/AAAAAAAAAAs/oAu5bTocsm4/s1600-h/IMG_0521.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RvfzJBOA2QI/AAAAAAAAAAs/oAu5bTocsm4/s320/IMG_0521.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113823238174071042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tego kolesia to w ogóle pierwszy raz na moje oczy widzę.. o_O&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf0IBOA2SI/AAAAAAAAAA8/w8tYt5k0ZX4/s1600-h/IMG_0534.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf0IBOA2SI/AAAAAAAAAA8/w8tYt5k0ZX4/s320/IMG_0534.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113824320505829666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Piotrek też się nieźle bawił ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf0eROA2TI/AAAAAAAAABE/kiArW1jfgGo/s1600-h/IMG_0565.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf0eROA2TI/AAAAAAAAABE/kiArW1jfgGo/s320/IMG_0565.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113824702757919026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy z nas zaczęli nas opuszczać :P Żart. Maria i Przemo dopiero przyszli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf1AROA2UI/AAAAAAAAABM/Cjx6cubGokI/s1600-h/IMG_0536.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf1AROA2UI/AAAAAAAAABM/Cjx6cubGokI/s320/IMG_0536.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113825286873471298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem osochozi. xD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf1aBOA2VI/AAAAAAAAABU/jdTFOAG-B8g/s1600-h/IMG_0575.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf1aBOA2VI/AAAAAAAAABU/jdTFOAG-B8g/s320/IMG_0575.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113825729255102802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No i pozostał nam tylko tryb zombie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwiedzili nas jeszcze rasta nie rasta Max i rasta Jasiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zamieszczę opinie z imprezki ;) See you next time.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf18ROA2WI/AAAAAAAAABc/mILA3vGEcdQ/s1600-h/IMG_0571.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/Rvf18ROA2WI/AAAAAAAAABc/mILA3vGEcdQ/s320/IMG_0571.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5113826317665622370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotrek: "było fajnie. pamietam, kiedy przyjechal michal, zagralismy mecz, poszlismy do sklepu. potem pamietam jak kładłem się spac. jak najwięcej takich imprez ! ale nie no :D było fajnie :P"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maras: "Mój dzień przygotowań, hmm.. raczej tydzień przygotowań spędziłem bezustannie myśląc co wypijemy, z kim to zrobimy, od której zaczniemy, hrhr Jednak dopiero w piątek w szkole zapadła ostateczna decyzja kto, co, kiedy. W końcu wbijam na chawire Piotrka i widzę, że chłopaki już pija po drinie, to myślę sobie: "nie będę gorszy" i chwytam za bronka. Tak jak już pisali moi poprzednicy po kolei dołączali rasta nie rasta, rasta, zombie i inni z naszej ekipy Na zakończenie podkreślę całą imprezke jednym zdaniem: Wieczór mijał bardzo wolno, a prowiant wchodził bardzo szybko pozdro dla wszystkich. nartex i wiadomix"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bartas: "hehe odczucia? mi sie podobalo oby wiecej takich no i imprezka cool. Magnesy gora :D"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ana: "szkoda, ze bylam tak krotko.. bo byloby ostro.. Zreszta, jak zawsze gdy Wujek wielkie P organizuje popijawki"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julek: "slyszalem, że było fajnie..."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-6722418415821392874?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/6722418415821392874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=6722418415821392874' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6722418415821392874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6722418415821392874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/pitek-tygodnia-koniec-i-pocztek.html' title='Piątek - tygodnia koniec i początek.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RvfxlBOA2OI/AAAAAAAAAAc/HOX7CKwFui4/s72-c/IMG_0511.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-6569086691467573148</id><published>2007-09-18T16:15:00.000+02:00</published><updated>2007-09-18T16:55:57.991+02:00</updated><title type='text'>Egzystencjonalnoemocjonalne sranie po ścianie.</title><content type='html'>Trochę żal, bo blogasek kona na stojaka. Nikomu się kurczaki pisać nie chce, a i pomysłów nie ma. Trudno się dziwić, bo przecież nie tak dawno świętowaliśmy publikację, ciężko się nie chwalić, 5 już posta. Jest naprawdę nieźle. A co do Ciebie, Orwell ladaco. Nie jestem emo, moja stara nie pierze w rzece i co najważniejsze posiada kolana... Prawda jest zupełnie inna. Jestem wyznawcą Szatana, jego wiernym, niezastąpionym sługą. Lucyper mieszka w każdym z nas. Taaak! Ave Master Luciper. Głębiej należy zastanowić się nad ideą włosów kręconych. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że na jajsonach włosy kręcą się bo muszą. Jeśli spojrzymy na taki włos przez mikroskop, co lepsze, będziemy obserwować jego przekrój, zauważymy, że jest on spłaszczony, w czego efekcie zakręca się figlarnie. Można wyciągnać z tego proste wnioski: zadziorne kędziorki i dzikie loczki zapewniają nam lepszą ochronę. Co jednak kiedy delikwent posiada włosy kręcone na główie? Czy mamy prawo oskarżać go o to, że ma penisa w głowie? Wątpię... W zasadzie, ciężko oskarżyć go o posiadanie w głowie czegokolwiek.  Na takich wysokościach życie praktycznie nie występuje, a jeśli nawet to w bardzo prostych formach (mchy, porosty, miniaturowe krzaczki, liczne gatunki traw). Trudno się więc dziwić, że nasz koleżka sypie takimi wierszykami. Ograniczony dostęp tlenu i stosunkowo niskie ciśnienie robi swoje. Chciałem pozdrowić pana Michała J. - Kocham Cię mocno i bez wazeliny pedałku. Idę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-6569086691467573148?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/6569086691467573148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=6569086691467573148' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6569086691467573148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/6569086691467573148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/egzystencjonalnoemocjonalne-sranie-po.html' title='Egzystencjonalnoemocjonalne sranie po ścianie.'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-1703376699879687980</id><published>2007-09-16T21:41:00.000+02:00</published><updated>2007-09-20T17:45:55.523+02:00</updated><title type='text'>Posikiwawszy z nudów.</title><content type='html'>Przeczytawszy definicję kanterstrike na nonsensopedi wymiękłem. BTW: Idę po bułkę z bananem... ;p&lt;br /&gt;&lt;a href="http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Counter_Strike"&gt;http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Counter_Strike&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-1703376699879687980?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/1703376699879687980/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=1703376699879687980' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/1703376699879687980'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/1703376699879687980'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/posikiwawszy-z-nudw.html' title='Posikiwawszy z nudów.'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-4163909982089395514</id><published>2007-09-08T17:58:00.000+02:00</published><updated>2007-09-09T16:11:59.206+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='vagina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='penetrator analny'/><title type='text'>Światowa sublimacja frustracji.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RuLMBvw0_pI/AAAAAAAAAAU/-XF3ImthSB8/s1600-h/twogeyz.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RuLMBvw0_pI/AAAAAAAAAAU/-XF3ImthSB8/s320/twogeyz.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5107869257764765330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Notka ta powstała częściowo na lekcji z Panem z Vaginą na głowie. Siedząc w ławce obok Agaty (którą serdecznie pozdrawiam bo mam okazję) jakkolwiek niechętnie przypatrując się umarłym z wysyśniętymi narządami zwierzętom które stały za szklaną pułapką. Warto dodać, że operacji wysysania narządów dokonano skądinąd znanym nam wysyśnikiem narządów, po uprzedniej penetracji gardła penetratorem analnym. Nie chcę już wspominać o wziernikach dopochwowych, bo jak Sliver wcześniej wspomniał są one po prostu przereklamowane. Następna część notki powstawała już na lekcji polskiego... jak pisałem, taki mały extras.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wywiad z naszym fotografem.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;WTF SQAD:&lt;/span&gt; Witaj! Może na początku byś się przedstawił. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Piotrek:&lt;/span&gt; Witam wszystkich was, mam na imię Piotras.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;WTF SQAD:&lt;/span&gt; Piotrek, czy wiesz może co oznacza popularne pojęcie "martyrologium" ?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Piotrek:&lt;/span&gt; Pojęcie sformułowane przez Martę w okresie panowania Henryka IV na terenie dzisiejszej Wielkiej Brytanii. Najazd strasznych Wikingów 1000 lat wcześniej spowodował, że Marta zaczęła się zastanawiać nad tzw. logią.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;WTF SQAD:&lt;/span&gt; Znamy już historię tego pojecia, lecz ciągle nie wiemy co ono oznacza.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Piotrek:&lt;/span&gt; Oznacza to, ze nie wystarczy miłować, aczkolwiek należy kochać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;WTF SQAD:&lt;/span&gt; Fani chcieliby wiedzieć coś więcej o tobie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Piotrek:&lt;/span&gt; Czasami palę grass i wspominam pierwszy raz. Oddaje teraz głos Markowi mojemu szczeremu kumplowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Maras:&lt;/span&gt; Dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na tym koniec mojej notki, teraz już mozecie spodziewać się noty od Slivera. Fota by Piotrek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://pl.youtube.com/watch?v=pOS1d8um2vY - macie coś dziwnego :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-4163909982089395514?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/4163909982089395514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=4163909982089395514' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/4163909982089395514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/4163909982089395514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/notka-ta-powstaa-czciowo-na-lekcji-z.html' title='Światowa sublimacja frustracji.'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_dnV_H4mv6LY/RuLMBvw0_pI/AAAAAAAAAAU/-XF3ImthSB8/s72-c/twogeyz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-5135052497174034576</id><published>2007-09-06T16:26:00.000+02:00</published><updated>2007-09-06T20:00:29.510+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sex'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hermiona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='harry potter'/><title type='text'>Test sprawdzający podstawową wiedzę religijną,</title><content type='html'>Nie, nie wymyśliliśmy pytań sami, to nasza pani od religii, a fakt, że ocena z religii liczy się do średniej sprawił, że przyniosłem świstek papieru wskazujący chęć odpisania się z religii do domu. Oto pytania i nasze odpowiedzi...po przeczytaniu tego, spytaj sam siebie: "co ty kurwa wiesz o religii?". Ah, nie zrażajcie się dużą ilością tekstu...naprawdę warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;1. Kto to jest chrześcijanin?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver: &lt;/span&gt;To człowiek ochrzczony w wierze chrześcijańskiej.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Nowa rasa ludzi, chodzą do kościoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;2. Kto to jest katolik? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Człowiek wierzący w boga, chodzący w niedzielę do kościoła.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Podrasa nowej rasy, też chodzą do kościoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;3. Kto jest "założycielem" religii chrześcijańskiej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Jesus (czyt. Dżizas) Dżizas love ass...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Są dwie wersje: Dżizas, lub tez bardziej prawdopodobna satanista Zdzisław  który dostał oświecenia i założył własną sektę.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;4. Kim są nasi starsi bracia w wierze?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Tego nie wiadomo.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Przodkowie przodków naszych przodków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;5. Ile lat ma religia chrześcijańska?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; 1616&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Oj...żeby nie skłamać...dużo, bardzo dużo, a nawet więcej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;6. Co oznacza skrót "I N R I"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Jezus Chrystus Król Żydowski.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe: &lt;/span&gt;Instytucja Narodowa Robaków Inwalidów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;7. Gdzie w piśmie świętym znajdziemy powyższe słowa?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; W Harrym Potterze tam gdzie się Cho z Harrym całuje.&lt;br /&gt; &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;NoNe:&lt;/span&gt; 175 strona poradnika do gotowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;7. Co oznacza skrót "J H S"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Jezus Chrystus Król Żydowski.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe: &lt;/span&gt;Jezus Historią Shizmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;8. Co to jest shizma?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; To owad żyjący w Ameryce Północnej żywiący się duszami zmarłych Indian.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Rozłam w kościele, jest dwóch papieży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;9. Co to jest sobór?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; To zebranie biskupów mające na celu wybór nowego papieża.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Wybór papieża na specjalnym zebraniu przez przedstawicieli kościoła.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;10. Co jest symbolem chrześcijaństwa? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Krzyż.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; 12 gwiazdek na niebieskim tle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;11. Co było pierwotnie symbolem chrześcijaństwa?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Sierp i młot.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Logo adidasa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;12. Co jest podstawowym przykazaniem etycznym chrześcijan?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Z ziemi się nie podnosi.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Nie uprawiaj sexu w gumowym mundurku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;13. Wymień odstawy doktryny chrześcijańskiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Odstawanie jest dla mnie zbyt tajemnicze.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Odstaw piwo kobieto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;14. Gdzie została wyrażona w najbardziej elementarnej postaci doktryna &lt;/span&gt;chrześcijańska?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; W dowcipie o babci i wnuku któy znalazł 5zł a babcia upadła.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; W książce "Już czytam" i rosyjskim elementarzu dla klas pierwszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;15. W jakich modlitwach jest zawarta doktryna katolicka?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Tylko szatan wie takie rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Psalm 666.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;16.Wymień ważniejsze święta.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; 8 Sierpnia.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Dzień Kobiet. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;17. W jaki sposób dzieli się liturgia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; W sposób na życie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; na ćwiartki i setki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;18. Co to jest pismo święte i jak się dzieli?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Pismo swięte to biblia i dzieli się na ST i NT.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Pismo swięte to ksiązka i najłatwiej dzieli się piłką do metalu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;19. Z ilu ksiąg składa się NT?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; oj dużo, dużo.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; 36&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;20. Z ilu ksiąg składa się ST?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Jeszcze więcej.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; 48&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;21. Kiedy powstał ST?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; w VI w p.n.e.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; w 1984r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;22. Kiedy powstał NT?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; w I w p.n.e&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; w 2007 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;23. Wymień autorów Nowego Testamentu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Belzebub, Lucjusz, Assera, Lewiatan, Antyradio, Hedora.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Jezus i Bóg, oraz ich najarani pomocnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;24. Co to są apokryfy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; -&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Dzieła o tematyce biblijnej, ale nie wchodzące w jej skład.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;25. Wymień znany apokryf:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Jedi i gruszka do lewatywy.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Jacek, Placek i Pankracek.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;25. Na jakie okresy dzieli się rok liturgiczny?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Dzieli się na okresy.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; na okresy płodne i niepłodne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;26. Gdzie urodził się Jezus z Nazaretu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; W betlejem na PKP.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; w betlejem, chlew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;27. Ilu było 12 apostołów?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; 18.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;28. Jak nosił imię święty Paweł z Tarsu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Imię nosił na plecach gdyż było cięzkie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Darth Vader.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;29. Na czym polegało chamstwo Chama?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Był nie dobry bardzo. Cóż poradzić.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; Wkurzał wszystkich i wszędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;30. Jak długo wg. Kościoła powstawał świat?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; Sliver:&lt;/span&gt; Świat powstawał 6 dni. Nie śmiejmy się już LOL.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; NoNe:&lt;/span&gt; 7 dni jeśli liczyć dzień opierdzielania się przez Boga. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(zachowano oryginalną numerację i pisownię.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdro dla wszystkich gorących lasek piszących do mnie wczoraj ;) piszcie i dzisiaj :) a jutro taki mały extras wywiad z Piotrkiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-5135052497174034576?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/5135052497174034576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=5135052497174034576' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/5135052497174034576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/5135052497174034576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/test-sprawdzajcy-podstawow-wiedz.html' title='Test sprawdzający podstawową wiedzę religijną,'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-7286904581831698836</id><published>2007-09-05T22:13:00.000+02:00</published><updated>2007-09-05T22:37:35.208+02:00</updated><title type='text'>Mam dwie ręce, a mogłem być pedałem.</title><content type='html'>Jako, że to pierwsza NOTKA mojego autorstwa, chciałbym wypocić coś co uczyniłoby ją wyjątkową. Niestety z uwagi na złe samopoczucie i doskwierający (rzec można UPIERDLIWY) ból głowy  nie chce mi się. Zasadniczo wyjątkowość notatki jest pojęciem względnym. Aby zainteresować zwykłego, szarego chujensa wystarczy wspomnieć o wyzierniku dopochwowym lub wymyślać historie o krwiożerczych, biszkoptowych stworach, a wszystko po to, by uchronić się przed obojętnością... Już od dawna myślałem o stworzeniu Blogaska, zazwyczaj jednak na myśleniu się kończyło. Marzyłem o tym, że mój będzie taki wyjątkowy i w ogóle...Będzie lepszy od innych? Odnoszę wrażenie, że od Blogasków fanek th ten będzie się odróżniał tylko szatą graficzną...(Tu ukłon w strone gównodowodzącego kolorkami - None) siurururu... Jako że mój entuzjazm umiera, nie piszę dalej. Pozdrawiam Pana Wiewióra z Zielonej Szkółki oraz Weronikę Copołyka. Pozdrawiam również Żonę (prawdziwego pesymistycznego Dzika:*) oraz Łysegopana Z Kobiecymnarządemrozrodczymnaczole. Jutro biologia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-7286904581831698836?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/7286904581831698836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=7286904581831698836' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7286904581831698836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/7286904581831698836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/jako-e-to-pierwsza-notka-mojego.html' title='Mam dwie ręce, a mogłem być pedałem.'/><author><name>sliver</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16935554752975208716</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-2382727323326618149</id><published>2007-09-05T21:45:00.000+02:00</published><updated>2007-09-05T22:34:49.472+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='astygmatyzm nadzwroczny mieszany'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='paralelizm ewolucyjny'/><title type='text'>Notka pierwsza autorstwa NoNe'a</title><content type='html'>Jako taka pierwsza poważna moja notka, chciałem napisać wierszem, ale Mickiewicz ze mnie żaden i Pana Tadeusza 2 nie wymyślę ;( w każdym bądź razie...jak wam wiadomo już na wstępie piszemy, że jesteśmy uczniami LO, no i el0 i pr0. Bloga i tak pewnie nikt nie czyta więc nie będę sie kurde specjalnie (po wymyślnym, mającym przyciągnąć uwagę wstępie) wysilał. Moja notka będzie smieszna, ha! Dzisiejszy spokojny wieczor licealisty zdominowało pewne wydarzenie, które nie ma miejsca na co dzień :D Sliver zatrzasnął się w pokoju, a ja na gg dawałem mu wskazówki jak stamtąd wyjść, pewnie nie uwierzylibyście, ale w dupie to mam, bo mam jedyną pewną rzecz! Dowód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://imageshack.us/"&gt;&lt;img src="http://img510.imageshack.us/img510/3118/obrazekhy2.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;no! xD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale co więcej o nas jako, że mało wiecie o swoich idolach, chodzimy do mat-infu. To tyle, następne informacje będą stopniowo dodawane, wszystkie gorące laski piszcie w komentarzach swój numer gg, może się odezwę.&lt;br /&gt;Słuchając podcasta dwóch rysowników internetowych komiksów, Bele i Koko poznałem dosyć ciekawe określenie: Dirty Sanchez. Polecam link na wikipedii:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=http://pl.wikipedia.org/wiki/Dirty_Sánchez&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Dirty_Sánchez&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Aha nie jedzcie czytając to.&lt;br /&gt;Nie praktykujcie, zaznaczam, że wolę jednak gorące laski.&lt;br /&gt;cya.&lt;br /&gt;&lt;/powiało&gt;&lt;/powiało&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-2382727323326618149?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/2382727323326618149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=2382727323326618149' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/2382727323326618149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/2382727323326618149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/notka-pierwsza-autorstwa-nonea.html' title='Notka pierwsza autorstwa NoNe&apos;a'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7406393724434803502.post-3406581053292256399</id><published>2007-09-04T22:38:00.000+02:00</published><updated>2007-09-05T21:42:03.028+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banany'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokobongo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalburyzator przetokowy'/><title type='text'>NoNe&amp;Sliver, czyli słów wprowadzenia kilka...</title><content type='html'>&lt;dl class="profile-datablock"&gt;&lt;dt class="profile-data"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sliver&lt;/span&gt; (pisze NoNe): mroczny i straszliwy nick, pozostał mu jeszcze z czasów słuchania Nirvany. Długie włosy we wszystkich częsciach ciała to jego domena. Ma dziewczyne (pozdro dla niej). Cóż można jeszcze napisać, nałogowo gra w gry (CS rox) a także jest mistrzem międzyszkolnym w grze w kapsle ;) I taka opcja trochę śmieszna i trochę dziwna: lubię go :D&lt;br /&gt;&lt;/dt&gt;&lt;dt class="profile-data"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/dt&gt;&lt;dt class="profile-data"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;NoNe&lt;/span&gt; (płodzi sliver): Pan Nikt - wesołek jakich mało. Stary figlarz i swawolnik... Prawdziwy z niego sowizdrzał. Posturą zawstydza największych, co podkreśla ubierając obcisłe koszulki. Miłośnik melodyjnego rocka i biszkoptów moczonych w herbacie. Ma x7 i murzyńskiego... Tyle xD&lt;/dt&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7406393724434803502-3406581053292256399?l=mypenisinyourcoffee.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/feeds/3406581053292256399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7406393724434803502&amp;postID=3406581053292256399' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3406581053292256399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7406393724434803502/posts/default/3406581053292256399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mypenisinyourcoffee.blogspot.com/2007/09/nonesliver-czyli-sw-wprowadzenia-kilka.html' title='NoNe&amp;Sliver, czyli słów wprowadzenia kilka...'/><author><name>NoNe</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
